Od niespełna czterech dni zagościła jesień. Wszyscy wiemy w jaki sposób ten jakże urzekający czas działa na nasze wędkarskie wyobraźnie i jakie emocje budzi w naszych sercach. Ja osobiście nie byłem wyjątkiem, w mojej głowie przewijały się obrazy okazów karpiowej populacji w lokalnych łowiskach. Bardzo chciałem znaleźć się nad wodą i sprawdzić swoje wędkarskie szczęście przy polowaniu na karpia. Jak człowieka najdzie chęć to i sposób szybko się znajdzie na uzyskanie oficjalnej zgody od mojej połowy nie mogłem liczyć więc ponownie musiałem się uciec do podstępu. W poniedziałek 26 września realizowałem przesunięty dzień wolny w pracy i właśnie ten czas postanowiłem wykorzystać na spełnienie się w wędkarskim hobby. Czytaj dalej….
Menu
-
Ostatnie wpisy
Najnowsze komentarze
Kategorie
Archiwa
Meta
Mapa strony








