Czarny Karp dla Powodzian – zawody karpiowe, presja wyniku i walka o przełamanie.

czarny karp dla powidzian 16

Dwie poważne karpiowe imprezy bez kontaktu z rybą, bolały niczym cios wymierzony w policzek, ciążyły na honorze i kuły wielkie ego „łowcy”, niczym szpilka.

Czas nie pozwalał się jednak zrehabilitować i nie pozostawało nic innego jak czekać na nadarzającą się okazję. Okazja pojawiła się dość szybko, na stronie koła pojawiło się ogłoszenie o zapisach na kolejną jesienną edycję zawodów Czarny Karp. Stawałem na głowie by pojawić się na tej imprezie i dokonywałem wręcz akrobatyki wyższej by pozamieniać grafiki i mieć możliwość wystartowania w zawodach. 

Czytaj dalej….

Zawody karpiowe złów i wypuść – relacja, wyniki i atmosfera łowiska Przysiecz.

karp przysieczzawody 8

Czas wyrwał mi wędkę z rąk na długie tygodnie… ale kiedy wróciłem nad wodę, przypomniałem sobie, że wędkarstwo to nie tylko ryby – to ludzie i chwile, których nic nie zastąpi.

Kolejne miesiące leciały mi niczym dni resztką sił dobrnąłem do urlopu, urlopu który spędziłem nad Soliną i przyznam się Wam szanowni że to był pierwszy mój w życiu urlop bez wędki w ręku.

Nie miałem szans nawet na mały spinning czy chociażby chwilę z tyczką lub batem. Całą swoja uwagę skupiałem na rodzinie i razem z nią chciałem smakować każdą sekundę wspólnego czasu.

Czytaj dalej….

Zawody karpiowe Czarny Karp – relacja, trudne warunki i wygrana drużynowa.

czarny karp zawody 5

Wiatr chciał nas złamać, woda nas sprawdziła… a my i tak wycisnęliśmy z tych zawodów wszystko, co się dało.

Od 22 marca do 28 czerwca minął szmat czasu, ja niestety nie miałem możliwości cieszyć się wędkarskim hobby. Sprawy rodzinne, służbowe,  wyjazdy pochłonęły w sposób bardzo skuteczny cały mój dostępny czas.  Ale nadszedł ten czas że i spragniony popatrzy jak inni piją wodę. Zostałem zaproszony na zawody Czarny Karp rozgrywane na Czarnym stawie przepięknej i malowniczej wodzie. Kuszącej tym bardziej że dostęp osób postronnych jest szalenie ograniczony. Dzień wcześniej odbyłem z moim sąsiadem rekonesans na rowerach by chociaż zorientować się w układzie miejscówek na stawie i poobserwować przez chwile wodę.

Czytaj dalej….

Majówka 2023 – karpiowanie jako ucieczka od pędu i powrót nad wodę.

karp amur majowka 2023 11

Nie zawsze masz wpływ na tempo życia – ale masz wpływ na to, gdzie się zatrzymasz.

Czas płynął niczym nurt dzikiej, wezbranej rzeki. Ja czułem się jakbym przez ten nurt był porwany, zbyt zmęczony by płynąć pod prąd, zbyt słaby by uchwycić się czegoś i zatrzymać chociaż na chwilę. Nie pozostawało mi nic innego jak płynąć z tym nurtem i uważać by moja głowa była na powierzchni.

Czytaj dalej….

Karp zimą na metodę – lutowa zasiadka, zestaw i skuteczne łowienie, luty 2022.

karp luty nocka 2

Luty i karp? Teoretycznie bez sensu… a jednak ta nocka pokazała mi coś zupełnie innego.

W sobotę 19 lutego postanowiłem zajrzeć na glinianki byłem mocno zdziwiony gdy spotkałem rozkładającego się na nockę Darka i Jacka.  Wpadłem na pomysł na spontanie by dołączyć do zebranych wcześniej kolegów i odbyć wraz z nimi pierwszą nockę sezonu. Przygotowania chwilę mi zajęły gdyż trzeba było skompletować obsługiwany w czasie zimy sprzęt wędkarski. Przy okazji kompletowania sprzętu wpadłem na pomysł by założyć do karpiowych wędzisk podajniki do metody i łowić na drobne przynęty i haczyki, Pomysł okazał się dość niefortunny ale o tym za chwilę.

Czytaj dalej….

Spotkanie kół posiadających wody ZiW- zawody towarzyskie, karp,amur, Miejsce Kłodnickie.

spotkanie kol lowisk ziw 23

Wędkarstwo to nie tylko ryby… to ludzie, którzy stoją obok Ciebie i tworzą wędkarską społeczność.

W dniach 8–10 października moje koło było organizatorem spotkania kół, które posiadają łowiska „złów i wypuść”. Wydarzenie miało charakter zawodów towarzyskich, a jego nadrzędnym celem była szeroko pojęta integracja środowiska wędkarskiego. Miałem przyjemność współorganizować event i pełnić rolę sędziego. Dodatkowo na moich barkach spoczęło koordynowanie przebiegu zawodów, gdyż wiele wędkarskich wydarzeń nałożyło się na siebie, a nasze koło jako aktywna społeczność musiało „trzymać wiele srok za ogon”.

Czytaj dalej….

Karp jesienią – szybka zasiadka, powrót do karpiowania i udane łowienie.

IMG 20211003 151322 4

Jesień powinna być czasem częstych zasiadek, a u mnie była walką o każdą godzinę nad wodą.

Życie było dla moich pasji bezlitosne, do trzeciego października zaliczyłem jakieś pojedyncze dosłownie dwu godzinne wypady na ryby, małe spinningi ale obowiązki zawodowe i rodzinne nie pozwalały ładować akumulatorów nad wodą. Smutek mnie ogarniał coraz większy i żal ściskał serce bo jesień powinna obfitować w szereg wypadów wędkarskich a nie jakieś pojedyncze epizody.

Czytaj dalej….

Zawody karpiowe Śródlesie 2 – sędziowanie, leszcze i karp jako nagroda.

karp leszcz srodlesie 15

Sędziowałem zawody karpiowe… a najlepszą nagrodę złowiłem sam.

Maj płynął niezwykle szybko, a ja nadal prostowałem sprawy w organach związkowych, zwanych szumnie sądami koleżeńskimi. Szanowni koledzy nie spodziewali się jednak, że ktokolwiek sprzeciwi się ich działaniom i nie pozwoli sobie w kaszę dmuchać. Nie spodziewali się osoby z doświadczeniem i potrafiącej co nieco czytać, dodatkowo wspartej przez bardzo pomocną kancelarię adwokacką i przesympatyczną Panią Mecenas. Może będzie to materiał na osobny wpis — zastanowię się, czy takimi wspomnieniami kalać mojego bloga.

Czytaj dalej….

Powrót na ryby po covidzie – osłabienie, emocje i pierwszy karp.

aaa karp listopad covid 5

Po siedmiu tygodniach zamknięcia powrót nad wodę był dla mnie czymś więcej niż zwykłą zasiadką.

W październiku 2020 roku, mój organizm poddał się zdradzieckiemu wirusowi i dołączyłem do grona osób chorych na covid. Dzięki trosce służb sanitarnych o moje i innych zdrowie zostałem zamknięty na siedem tygodni w murach swojego domu.  Wraz ze mną w zamknięciu przebywała całą rodzina, ja przechodziłem dość łagodnie wirusa, niestety przygoda z covidem dla mojej małżonki zakończyła się długotrwałym pobytem na oddziale zakaźnym.

Czytaj dalej….

Pierwsze mistrzostwa w wędkarstwie karpiowym – Dębowa.

karp debowa puchrar okregu 1

Mistrzostwa karpiowe pzw Opole – Dębowa bez karpia, ale z lekcją

We wrześniu 2020 roku miałem przyjemność wystartować w pierwszych mistrzostwach w wędkarstwie karpiowym organizowanych przez okręg PZW w Opolu na zbiorniku Dębowa. Przygotowania do zawodów rozpoczęliśmy na poważnie od stworzenia mapy batymetrycznej zbiornika.

Czytaj dalej….