Remont, szpital, stres i nieubłaganie zbliżający się wyjazd służbowy. Czasem człowiekowi potrzeba tylko kilku godzin nad wodą, kubka kawy i odjazdu karpia, żeby na chwilę odzyskać równowagę.
Końcówka maja była strasznie napięta i bardzo stresowa. Postanowiłem przed wyjazdem zrobić remont pokoju synów i montaż monitoringu w domu, a także pojechać na planowany zlot motocyklowy. Natłok wydarzeń tydzień przed kolejnym wyjazdem służbowym powalał na kolana.
Czytaj dalej….









