Jak łowić karpie na ziarna.

Powiem ci, jak skutecznie łowię karpie i amury na ziarna – kompletny poradnik krok po kroku.

ziarna na karpia

Wstęp

Ziarna od kilku lat w metodzie karpiowej przeżywają swój wielki renesans. W zasadzie trzeba powiedzieć, że były obecne cały czas, ale stosowane raczej jako wypełniacz do zanęty. Dzięki sporej ofercie producentów ziaren osoby, które nie mają czasu i możliwości, by przygotować je w domowych warunkach, mogą się w nie zaopatrzyć.

Nie zobaczymy – a przynajmniej ja jeszcze nie widziałem – dostępnych na rynku ziaren fermentowanych. No, może poza CSL, który od biedy można by podciągnąć pod tę kategorię.

Czytaj dalej….

Zjedzony przez amury – trzy godziny lepsze jak tydzień nad wodą.

zasiadka amur sierpien klimat 4

Po długiej przerwie wróciłem nad wodę. Miałem tylko trzy godziny, ale amury zadbały o to, żeby była to jedna z najbardziej emocjonujących zasiadek. Kilka potężnych holi, 20 litrów fermentowanych ziaren i amur, który postanowił uderzyć mnie ogonem w twarz.

Urlop zakończył się bardzo szybko, ilość wyjazdów nad wodę równała się zeru. Mimo tego byłem wspaniale wypoczęty po dwutygodniowym pobycie w Chorwacji.

Zaliczyłem wspaniały wypad motocyklowy w południowo-zachodnią część Polski wraz z noclegiem i integracją.

Czytaj dalej….

Lepiej jechać na chwilę nad wodę – niż nie jechać tam wcale.

karp lipiec urlop 4

Upalna niedziela, kilka godzin nad wodą, łódka zanętowa, zawady na dnie i agresywne branie. Krótka zasiadka karpiowa przed wyjazdem do Chorwacji pokazała, że czasem naprawdę lepiej jechać na chwilę niż nie jechać wcale.

Niedziela piątego lipca była niezwykle upalna. Ja, jak wszyscy, starałem się przetrwać w zaciszu domu. Było tak gorąco, że nawet jazda na motorze, mimo że odbywana na zdrapkę, czyli w krótkich spodenkach i koszulce, nie przynosiła ukojenia. Wrażenia z poruszania się po drogach były zbliżone do wrażeń, jakie serwowałby rozgrzany piekarnik z termoobiegiem, gdyby włożyć do niego głowę.

Czytaj dalej….

Może i mam dziesiątki wędek – ale nigdy nie mam ich dostatecznie dużo.

fox eos 10 3lbs 7

Trzy nowe wędziska Fox EOS 10’ 3 lbs, krótka zasiadka i w końcu okazja, żeby sprawdzić je w boju. Karp był, hol był, emocje były… tylko na macie zabrakło ryby.

Początek czerwca spędzałem na wyjeździe służbowym. Przyznam Wam się, że pomimo natłoku zadań zajmujących większą część doby, dłużył mi się on wyjątkowo. Przyczyną takich odczuć było zakupienie trzech nowych wędzisk wraz z pokrowcami.

Czytaj dalej….

Ryby to nie tylko hobby – to lek na zbolałą duszę.

maj karp 2

Remont, szpital, stres i nieubłaganie zbliżający się wyjazd służbowy. Czasem człowiekowi potrzeba tylko kilku godzin nad wodą, kubka kawy i odjazdu karpia, żeby na chwilę odzyskać równowagę.

Końcówka maja była strasznie napięta i bardzo stresowa. Postanowiłem przed wyjazdem zrobić remont pokoju synów i montaż monitoringu w domu, a także pojechać na planowany zlot motocyklowy. Natłok wydarzeń tydzień przed kolejnym wyjazdem służbowym powalał na kolana.

Czytaj dalej….

Karpie po  miesiącach przerwy – deszczowa zasiadka pełna emocji.

ResizedImage 2026 05 27 12 13 17 53942

Czasem najlepsze zasiadki zaczynają się od walki z budzikiem i niechęci do wyjścia spod kołdry. A potem łowi się wspaniałe ryby i człowiek już wie, że było warto.

Niedziela 17 maja zaczynała się deszczowo. Nie mogłem wygrzebać się z pościeli i odejść od ciepła generowanego przez małżonkę. Przestawiałem budzik, którego sygnał wyznaczał już chyba piątą drzemkę z rzędu.

W końcu sfrustrowany wyłączyłem gada całkiem.

Czytaj dalej….

Czarny Karp dla Powodzian – zawody karpiowe, presja wyniku i walka o przełamanie.

czarny karp dla powidzian 16

Dwie poważne karpiowe imprezy bez kontaktu z rybą, bolały niczym cios wymierzony w policzek, ciążyły na honorze i kuły wielkie ego „łowcy”, niczym szpilka.

Czas nie pozwalał się jednak zrehabilitować i nie pozostawało nic innego jak czekać na nadarzającą się okazję. Okazja pojawiła się dość szybko, na stronie koła pojawiło się ogłoszenie o zapisach na kolejną jesienną edycję zawodów Czarny Karp. Stawałem na głowie by pojawić się na tej imprezie i dokonywałem wręcz akrobatyki wyższej by pozamieniać grafiki i mieć możliwość wystartowania w zawodach. 

Czytaj dalej….

Zawody karpiowe złów i wypuść – relacja, wyniki i atmosfera łowiska Przysiecz.

karp przysieczzawody 8

Czas wyrwał mi wędkę z rąk na długie tygodnie… ale kiedy wróciłem nad wodę, przypomniałem sobie, że wędkarstwo to nie tylko ryby – to ludzie i chwile, których nic nie zastąpi.

Kolejne miesiące leciały mi niczym dni resztką sił dobrnąłem do urlopu, urlopu który spędziłem nad Soliną i przyznam się Wam szanowni że to był pierwszy mój w życiu urlop bez wędki w ręku.

Nie miałem szans nawet na mały spinning czy chociażby chwilę z tyczką lub batem. Całą swoja uwagę skupiałem na rodzinie i razem z nią chciałem smakować każdą sekundę wspólnego czasu.

Czytaj dalej….

Zawody karpiowe Czarny Karp – relacja, trudne warunki i wygrana drużynowa.

czarny karp zawody 5

Wiatr chciał nas złamać, woda nas sprawdziła… a my i tak wycisnęliśmy z tych zawodów wszystko, co się dało.

Od 22 marca do 28 czerwca minął szmat czasu, ja niestety nie miałem możliwości cieszyć się wędkarskim hobby. Sprawy rodzinne, służbowe,  wyjazdy pochłonęły w sposób bardzo skuteczny cały mój dostępny czas.  Ale nadszedł ten czas że i spragniony popatrzy jak inni piją wodę. Zostałem zaproszony na zawody Czarny Karp rozgrywane na Czarnym stawie przepięknej i malowniczej wodzie. Kuszącej tym bardziej że dostęp osób postronnych jest szalenie ograniczony. Dzień wcześniej odbyłem z moim sąsiadem rekonesans na rowerach by chociaż zorientować się w układzie miejscówek na stawie i poobserwować przez chwile wodę.

Czytaj dalej….

Majówka 2023 – karpiowanie jako ucieczka od pędu i powrót nad wodę.

karp amur majowka 2023 11

Nie zawsze masz wpływ na tempo życia – ale masz wpływ na to, gdzie się zatrzymasz.

Czas płynął niczym nurt dzikiej, wezbranej rzeki. Ja czułem się jakbym przez ten nurt był porwany, zbyt zmęczony by płynąć pod prąd, zbyt słaby by uchwycić się czegoś i zatrzymać chociaż na chwilę. Nie pozostawało mi nic innego jak płynąć z tym nurtem i uważać by moja głowa była na powierzchni.

Czytaj dalej….