Jak przygotować ziarna na ryby- pasteryzacja, kiszenie, fermentacja.

ziarna preparacja kiszenie fermentacja wekowanie 22

Jak przygotowywać ziarna na ryby – w tym artykule chciałem poruszyć temat ziaren a w zasadzie ich przygotowywania oraz przechowywania by służyły do celów wędkarskich.

Przestałem wierzyć w magię kulek proteinowych i od trzech lat moją przynęta numer jeden na ryby karpiowate są ziarna. Aby poprawić ich właściwości oraz przyswajalność przez ryby, bardzo skutecznie preparuję je we własnym zakresie.

Robię to zamiennie na kilka sposobów które po krótce postaram się przedstawić.

Pasteryzacja ziaren, słoikowanie.

Na tę metodę preparacji ziaren w słoikach wpadłem w czasie wytwarzania domowych wędlin słoikowanych. Po pierwszych próbach opracowałem technologię, która jednorazowo pozwala przygotować w moim przypadku blisko dwadzieścia zawekowanych słoików z ziarnami lub ich mieszanką.

Metoda jest banalnie prosta, wymaga niewielkiego wkładu pracy oraz niewielkich nakładów finansowych.

Robiąc ziarna słoikowane, ważne jest uwzględnienie tego, że ziarna w zależności od swoich właściwości różnie zwiększają objętość. Dla przykładu kukurydza zwiększa swoją objętość blisko trzykrotnie, pszenica napęcznieje w podobnych granicach, natomiast konopia będzie pęczniała w znacznie mniejszym zakresie.

Jak przygotować ziarna w słoikach?

Napełniam słoik do pożądanej objętości suchym, przepłukanym ziarnem lub ich mieszanką. Do każdego słoika dodaję łyżeczkę soli kamiennej oraz łyżkę oleju słonecznikowego. Następnie uzupełniam wodą do wysokości około 3 cm poniżej krawędzi słoika.

Słoiki zakręcam i ustawiam w piekarniku, gdzie pozostają w temperaturze 120 stopni Celsjusza przez około dwie do dwóch i pół godziny. Czas ten jest oczywiście różny dla różnych piekarników – wyznacza go stopień spęcznienia ziaren i trzeba go sprawdzić przy pierwszym cyklu produkcji. Później mamy już pełną powtarzalność procesu.

Po upływie tego czasu i osiągnięciu odpowiedniego spęcznienia ziaren wystawiam słoiki do góry dnem na podłogę, aby wystygły.

Finalnie otrzymujemy produkt bardzo trwały, łatwy w transporcie i w porcjach odpowiadających naszym potrzebom. Do pasteryzacji ziaren znakomicie nadają się słoiki po wszelkiej maści gotowych daniach, takich jak flaki, gołąbki czy majonez.

Kiszenie ziaren (fermentacja mlekowa).

Kiszenie to sposób znany od zarania dziejów i stosowany zarówno przez domowe gospodynie, jak i rolników w celu poprawienia właściwości spożywczych produktów oraz wydłużenia czasu ich przechowywania.

Aby nie rozwijać nadmiernie teorii, pominę opis czym dokładnie jest kiszenie – takie informacje można bez problemu znaleźć w internecie. Opiszę natomiast w jaki sposób ja kiszę swoje ziarna.

Ziarna kiszę na dwa sposoby.

Kiszenie ziaren gotowanych.

W pierwszym sposobie gotuję ziarna do pożądanej miękkości. Następnie po przełożeniu ich do wybranych naczyń zalewam roztworem wody z łyżką stołową soli na każdy litr wody.

Naczynia zakręcam delikatnie tak, aby gazy mogły uchodzić i zostawiam ziarna na około trzy tygodnie.

Po tym czasie mają zapach zbliżony do kiszonych ogórków i podobny smak. Jeśli zachowaliśmy sterylność w procesie produkcji, takie ziarna można nawet spożywać.

Kiszenie ziaren surowych.

W drugim sposobie kiszę ziarna surowe. Trwa to około trzech miesięcy i ma kilka zalet, ale ma też jedną zasadniczą wadę, o której wspomnę za chwilę.

Wsypujemy ziarna do pojemnika do połowy jego objętości. Najlepiej gdy pojemnik znajduje się w miejscu przewiewnym, ale jednocześnie ciepłym i zacienionym. Następnie uzupełniamy wodą do brzegu naczynia i ograniczamy dostęp powietrza, pamiętając jednak, że w pierwszym cyklu kiszenia ziarna będą mocno gazować.

Pokrywy powinny więc mieć luz, aby gazy mogły swobodnie uchodzić.

Co jakiś czas, w moim przypadku co około dwa tygodnie, usuwam ziarna które pływają na powierzchni. Po około trzech miesiącach otrzymujemy znakomitą zanętę, a zarazem przynętę bardzo selektywną, szczególnie w przypadku kiszonej kukurydzy.

Jedyną wadą tej metody jest potworny zapach rozkładanej przez bakterie celulozy.

Sterylność i przechowywanie ziaren.

W przypadku kiszenia sterylność jest bardzo wskazana. Warto odkazić naczynia, w których będziemy kisić ziarna, aby nie zaszły w nich niepożądane procesy.

Dodatkowo kisimy w temperaturach dodatnich, najlepiej powyżej 15 stopni.

Znakomicie do kiszenia nadają się pięciolitrowe bańki po wodzie mineralnej. Zakiszone w nich ziarna można w bardzo łatwy sposób transportować na łowisko.

Fermentacja alkoholowa ziaren.

Fermentację stosuję głównie w przypadku kukurydzy.

Jest to jedna z trudniejszych metod przygotowania ziaren, ponieważ odpowiednia temperatura i enzymy (które można kupić gotowe lub uzyskać ze słodu) przetwarzają skrobię na cukry, które następnie są zjadane przez drożdże.

Najpierw kukurydzę lekko gotuję – mniej więcej do połowy miękkości. Następnie studzę ją i dodaję enzym, drożdże oraz cukier.

Uzyskany płyn przeznaczam do innych celów, a po kilku tygodniach otrzymuję fermentowane ziarno, które znakomicie sprawdza się w ciepłych porach roku jako przynęta i zanęta. Szczególnie lubią je amury.

Pojemnik wypełniam w około 30% kukurydzą i w 40% wodą, tak aby zostawić miejsce na burzliwą fermentację. Pojemnik jest szczelnie zamknięty i wyposażony w rurkę fermentacyjną, która odcina dostęp powietrza. Fermentacja końćzy się gdy płyn w naszej rurce fermentacyjnej przestaje “pykać”.

Uwaga!!!

Fermentacja alkoholowa jest procesem beztlenowym, dostęp powietrza i małe stężenia alkoholu któe się wytwarzaja, gorzą przejsciem do fermentacji octowej i zmarnowaniem ziaren. Ziarna o wyraźnym zapachu octu nie nadają się do łowienia.

Prażenie ziaren.


Prażenie stosuję jedynie dla orzechów arachidowych i konopi. Najczęściej prażę je na blaszce w piekarniku. Choć przyznam się szczerze, że z wrodzonego lenistwa prażone solone arachidy często kupuję gotowe w sklepie oznaczonym logo kropkowanego owada.

Uwaga!!!

Podczas prażenia zwracamy uwagę by nie przypalić ziaren, proces ten wymaga stałęgo nadzoru i mieszania ziaren. Prażone ziarna zawierają oleje które z czasem jełczeją, wykonujemy je na bierząco, przechowujemy w szczelnych pojemnikach, chroniąc przed wietrzeniem,

Gotowanie ziaren.

Gotowanie to metoda znana wszystkim wędkarzom. Ja traktuję ją raczej jako etap w dalszym przetwórstwie ziaren. Moja metoda słoikowania jest tak naprawdę również gotowaniem – tyle że w słoikach.

Dlatego praktycznie nie stosuję świeżo gotowanych ziaren.

Przechowywanie przygotowanych ziaren.

Przygotowane ziarna możemy przechowywać w sposób długotrwały. Warto wykorzystać czas poza sezonem wędkarskim i przygotować odpowiedni zapas ziaren. Zaproponuję kilka sposobów ich przechowywania.

Pasteryzacja.

Ten proces zachodzi samoistnie podczas przygotowywania ziaren w słoikach. W skrócie polega on na tym, że przy wykorzystaniu wysokiej temperatury zabijamy drobnoustroje znajdujące się w naszym produkcie, co pozwala przechowywać go przez bardzo długi czas.

Poddając ziarna wysokiej temperaturze, przerywamy również proces fermentacji, co sprawia, że nasze ziarna stają się stabilne i gotowe do długiego przechowywania.

Przechowywanie fermentowanych ziaren.

Ziarna kiszone można przechowywać bez dostępu powietrza nawet około trzech lat. Większe ilości przechowuję w beczkach, stosując bardzo prosty sposób.

Beczki dopełniam wodą praktycznie po sam brzeg. Następnie na powierzchni kładę kawałek folii i dociskam pokrywą tak, aby woda lekko wypłynęła. Mam wtedy pewność, że w środku nie ma powietrza i nie zajdą żadne niepożądane procesy.

Pakowanie próżniowe.

Jest to bardzo popularna metoda przechowywania ziaren. Wymaga jednak upewnienia się, że proces fermentacji całkowicie się zakończył albo został wcześniej przerwany.

Przerwanie procesu fermentacji mlekowej przed pakowaniem próżniowym jest kluczowe, ponieważ w przeciwnym razie powstający dwutlenek węgla może spowodować pęcznienie worków, a nawet ich rozerwanie.

Fermentację można zatrzymać lub spowolnić poprzez eliminację bakterii kwasu mlekowego albo stworzenie warunków niesprzyjających ich rozwojowi.

Najpopularniejszym rozwiązaniem jest obróbka termiczna. Ziarna podgrzewamy do temperatury około 75–85°C przez kilkanaście minut, co skutecznie zabija bakterie fermentacji mlekowej. Po podgrzaniu produkt należy ostudzić przed pakowaniem.

Można również podgrzewać już zapakowane ziarna, parząc je w gorącej wodzie. Trzeba jednak wcześniej upewnić się, że nasze worki próżniowe są przystosowane do takiego procesu.

Fermentację można również zatrzymać chemicznie, stosując np. pirosiarczyn potasu, który jest powszechnie wykorzystywany w przemyśle spożywczym.

Ziarna pakowane próżniowo można także dodatkowo zamrozić, co jeszcze bardziej wydłuża czas ich przechowywania.

Mrożenie.

Każdy rodzaj ziaren można po prostu zamrozić. Niska temperatura skutecznie hamuje rozwój mikroorganizmów oraz zatrzymuje procesy biologiczne.

Ziarna mrożone należy oczywiście przed użyciem rozmrozić. Jest to bardzo prosty i skuteczny sposób przechowywania większych ilości zanęty lub przynęty.

Czy ziarna są naprawdę skuteczne?

Zapewne wielu wędkarzy zachłyśniętych ofertami producentów przynęt zastanawia się, czy ziarna są naprawdę skuteczne.

Odpowiem bez namysłu – tak, bardzo skuteczne.

Ziarna przyniosły mi masę ryb i wiele wędkarskich sukcesów. Kiedy przeciętny wędkarz zastanawia się, co założyć na hak, ja nie mam tego problemu i skupiam się bardziej na innych aspektach łowienia.

Ziarna działają zarówno w zimnej, jak i w ciepłej wodzie, skutecznie nęcąc i wabiąc ryby.

Na dowód możecie obejrzeć ryby zamieszczone na moim blogu – ofiary preparowanych ziaren.

Podsumowanie

Zachęcam gorąco wszystkich wędkarzy do własnego przygotowywania ziaren i stosowania ich jako przynęty.

Możecie być naprawdę mile zaskoczeni ich skutecznością.

Czytaj również:

Jak łowić karpie na ziarna.

Jak łowić na ziarna feederem i method feederem – poradnik.

Najczęściej zadawane pytania o przygotowanie ziaren na ryby.

Odpowiedzi znajdzeicie w FAQ ktore dla was opracowałęm.

Jak łowić na ziarna feederem i method feederem – poradnik.

Method Feeder po mojemu – kompletny poradnik wędkarski.

Polub lub udostępnij
fb-share-icon
Otagowano , , , , .Dodaj do zakładek Link.

O Paweł Sąsiadek

Paweł Sąsiadek – wędkarz i autor bloga „Ryby Moje Życie”, gdzie dzielę się praktyczną wiedzą prosto znad wody. Łowię różnymi metodami, ale szczególne miejsce w moim wędkarskim świecie zajmują karpie i łowienie na ziarna, które sam przygotowuję i testuję w praktyce. To blog tworzony na doświadczeniu, nie teorii.

5 odpowiedzi na „Jak przygotować ziarna na ryby- pasteryzacja, kiszenie, fermentacja.

  1. Pingback:Najczęściej zadawane pytania o przygotowanie ziaren na ryby. - blog wędkarski rybymojezycie.pl

  2. Pingback:Jak łowić na ziarna feederem i method feederem – poradnik. - blog wędkarski rybymojezycie.pl

  3. Pingback:Jak zrobić skrzynkę na echosondę – zrób to sam - blog wędkarski rybymojezycie.pl

  4. Pingback:Method Feeder po mojemu – kompletny poradnik wędkarski. - blog wędkarski rybymojezycie.pl

  5. Pingback:Jak łowić karpie na ziarna. - blog wędkarski rybymojezycie.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *