Czarny Karp dla Powodzian – zawody karpiowe, presja wyniku i walka o przełamanie.

czarny karp dla powidzian 16

Dwie poważne karpiowe imprezy bez kontaktu z rybą, bolały niczym cios wymierzony w policzek, ciążyły na honorze i kuły wielkie ego „łowcy”, niczym szpilka.

Czas nie pozwalał się jednak zrehabilitować i nie pozostawało nic innego jak czekać na nadarzającą się okazję. Okazja pojawiła się dość szybko, na stronie koła pojawiło się ogłoszenie o zapisach na kolejną jesienną edycję zawodów Czarny Karp. Stawałem na głowie by pojawić się na tej imprezie i dokonywałem wręcz akrobatyki wyższej by pozamieniać grafiki i mieć możliwość wystartowania w zawodach. 

Czytaj dalej…. →

Zawody karpiowe Czarny Karp – relacja, trudne warunki i wygrana drużynowa.

czarny karp zawody 5

Wiatr chciał nas złamać, woda nas sprawdziła… a my i tak wycisnęliśmy z tych zawodów wszystko, co się dało.

Od 22 marca do 28 czerwca minął szmat czasu, ja niestety nie miałem możliwości cieszyć się wędkarskim hobby. Sprawy rodzinne, służbowe,  wyjazdy pochłonęły w sposób bardzo skuteczny cały mój dostępny czas.  Ale nadszedł ten czas że i spragniony popatrzy jak inni piją wodę. Zostałem zaproszony na zawody Czarny Karp rozgrywane na Czarnym stawie przepięknej i malowniczej wodzie. Kuszącej tym bardziej że dostęp osób postronnych jest szalenie ograniczony. Dzień wcześniej odbyłem z moim sąsiadem rekonesans na rowerach by chociaż zorientować się w układzie miejscówek na stawie i poobserwować przez chwile wodę.

Czytaj dalej…. →

Zawody spinningowe na Odrze w Opolu – jesienne okonie i powrót nad wodę.

pazdziernik okonie spinning 3

Nie miałem czasu na ryby – ale wystarczyła jedna szansa, żeby przypomnieć sobie, jak bardzo były mi potrzebne.

Po wrześniu nastaje październik co raczej jest naturalna koleją rzeczy, tak jak i upływ czasu serce krajało mi się nad brakiem czasu na rodzinę a hobby tak ukochane zeszło już na ostatni z możliwych planów. Tęskny wzrok muskał tylko odrzwia mojego wędkarskiego raju i łza tęsknoty ukradkiem spływała gdzieś w kącikach oczu.  W sobotę 14 października moje serce zabiło jednak szybciej  i co nieco otuchy wstąpiło we mnie bo miałem przyjemność wziąć udział w zawodach spinningowych rozgrywanych na odcinku miejskim rzeki Odry w Opolu.

Czytaj dalej…. →

Zawody spinningowe Turawa.

turawa spining 1

Plan był dopięty. Turawa miała inne zdanie

Trzydziesty października rozpocząłem dość wcześnie, budząc się nad Jeziorem Turawskim. Nastawiłem czajnik wody na kawę i jako sędzia oraz współorganizator wyszedłem witać zawodników zmierzających na spinningowe zawody koła Dąbrowa.

Wydarzenie miało dość podniosły charakter i zagrożone było zapowiadanymi bardzo silnymi wiatrami. Zbyt duża prędkość wiatru uniemożliwiłaby nam rozegranie zawodów.

Czytaj dalej…. →

Spotkanie kół posiadających wody ZiW- zawody towarzyskie, karp,amur, Miejsce Kłodnickie.

spotkanie kol lowisk ziw 23

Wędkarstwo to nie tylko ryby… to ludzie, którzy stoją obok Ciebie i tworzą wędkarską społeczność.

W dniach 8–10 października moje koło było organizatorem spotkania kół, które posiadają łowiska „złów i wypuść”. Wydarzenie miało charakter zawodów towarzyskich, a jego nadrzędnym celem była szeroko pojęta integracja środowiska wędkarskiego. Miałem przyjemność współorganizować event i pełnić rolę sędziego. Dodatkowo na moich barkach spoczęło koordynowanie przebiegu zawodów, gdyż wiele wędkarskich wydarzeń nałożyło się na siebie, a nasze koło jako aktywna społeczność musiało „trzymać wiele srok za ogon”.

Czytaj dalej…. →

Pierwsze mistrzostwa w wędkarstwie karpiowym – Dębowa.

karp debowa puchrar okregu 1

Mistrzostwa karpiowe pzw Opole – Dębowa bez karpia, ale z lekcją

We wrześniu 2020 roku miałem przyjemność wystartować w pierwszych mistrzostwach w wędkarstwie karpiowym organizowanych przez okręg PZW w Opolu na zbiorniku Dębowa. Przygotowania do zawodów rozpoczęliśmy na poważnie od stworzenia mapy batymetrycznej zbiornika.

Czytaj dalej…. →

VIII Potyczka Opolskich Teamów Karpiowych -Malina 2 bez ryb, ale z klimatem.

potyczka grupowe

Nie zawsze wygrywa ten, kto łowi… tylko ten, kto tworzy klimat.

Dnia 14 sierpnia rozpoczęła się kilku­dniowa impreza pod hasłem VIII Potyczki Opolskich Teamów Karpiowych. Wydarzenie jest szeroko znane w środowisku karpiowym i stanowi okazję do integracji wędkarskiej, poznania nowych osób oraz wymiany doświadczeń. Impreza stała się na tyle rozpoznawalna, że wśród członków mojego teamu – Carp Squad Dąbrowa – wytypowanie delegatów jest procesem wieloetapowym i przedmiotem szczególnych dyskusji.

Czytaj dalej…. →

Majówka wędkarska z rodziną – kemping, feeder i łowienie karpia.

karp klen lescz 7

Majówka to nie tylko grill i tłumy – dla nas to czas, kiedy cała rodzina może łowić, odpoczywać i być razem nad wodą.

Po sukcesie majówkowego wypadu pod kemping moja rodzinka stale zadawała pytanie. Kiedy ponownie pojedziemy? Mając nieco wydłużony weekend majowy o zaległy urlop wypoczynkowy stwierdziłem że jedziemy już w piątek ósmego maja. Dzieci natychmiast rozpoczęły pakowanie dokładając stale rzeczy do bagażu tak że ich torby zajęły prawie cały hol w domu. Rozbawiony pozwoliłem im na kreatywność w tym temacie a na drugi dzień zapytałem się gdzie chcą to wszystko zapakować.

Czytaj dalej…. →

VI POTYCZKA OPOLSKICH TEAMÓW KARPIOWYCH – Malina 2.

karp malina potyczka 3

Nie wygrywa ten, kto siedzi najdłużej… tylko ten, kto czyta wodę najlepiej.

Na wydarzenie to oczekiwałem z niecierpliwością, gdyż miała to być najdłuższa zasiadka mojego czasu urlopowego, gdzie w terminie od 14 do 18 sierpnia miałem oddawać się przyjemnościowemu łowieniu karpi. Nasz team wystawił pięciu zawodników, a prezes koła był teamrunnerem, gdyż niektórzy z nas mieli zjeżdżać do pracy.

Czytaj dalej…. →

Mistrzostwa Koła PZW Dąbrowa w Wędkarstwie Karpiowym – Najlepszy wynik zrobiłem jako ojciec.

nowaki karp zawody rodzina 20 1

Nie każdy wynik zapisuje się w tabeli… niektóre zostają w pamięci dzieci.

Z niecierpliwością czekałem na nadchodzące mistrzostwa koła PZW Dąbrowa w wędkarstwie karpiowym. Zawody odbywały się w terminie 12–14 lipca na łowisku Nowaki, które w 2019 roku wróciło pod pieczę PZW. Byłem szalenie podekscytowany, ponieważ moim partnerem w teamie była moja córka Magdalena, a wyniki osiągane przez innych wędkarzy pozwalały sądzić, że połowy będą obfite.

Czytaj dalej…. →