Marcowe karpie na tyczkę – jak łowić skutecznie w zimnej wodzie.

tyczka marzec karp leszcz ploc 8

Czasem człowiek musi uporządkować sprawy na wypadek najgorszego… a potem jedzie nad wodę i przypomina sobie, po co żyje.

W życiu dzieje się czasami tak że odpowiedzialny  człowiek zaczyna myśleć co by było gdyby odszedł na drugą stronę, jak zabezpieczyć rodzinę i jak maksymalnie uprościć sprawy gdy już będziemy łowić ryby po drugiej stronie. Wynikiem tych przemyśleń w dniu czwartego marca była wizyta u notariusza w celu uzupełnienia testamentu i pewnych w nim zmian. Mając zainteresowania wysokiego ryzyka i zarazem wykonując profesję żołnierza nie można uciekać od takich tematów.

Czytaj dalej….

Jak zacząć sezon wędkarski na tyczkę – pierwsze łowienie w zimnej wodzie

IMG 20260301 142934

Gdy lód zaczyna puszczać, zaczyna się najciekawszy moment sezonu – trzeba tylko wiedzieć, gdzie szukać ryb.

Od kilku dni pojawiałem się na gliniankach bacznie obserwując pokrywę lodową. Powoli małe fragmenty wolne od lodu zaczęły się powiększać w co bardziej nasłonecznionych miejscach i w pobliżu roślinności.  Pojawiały się nawet miejsca gdzie już mógłbym  próbować łowić w nich korzystając z kilku pierwszych elementów tyczki.

Wizja przedzierania się przez krzaki z koszem i stosunkowo delikatnym wędziskiem jakim jest tyczka nie za bardzo mi się uśmiechała. Stwierdziłem że wytrzymam jeszcze dzień czy dwa chociaż miesiąc niełowienia wywoływał wędkarski głód.

Czytaj dalej….

Jak łowić na tyczkę zimą – skuteczna taktyka na grudniowe ryby (spławik)

grudniowa tyczka 2

Czasem brak brań nie oznacza, że ryby zniknęły – tylko że coś w łowisku właśnie się zmieniło. 

W niedzielę 14 grudnia pojawiłem się nad wodą z zamiarem łowienia na tyczkę, przyznam wam się do tego że moje myśli krążyły w okolicy jednego tematu „Dlaczego gdy coś zaplanuje, coś musi mi te plany popsuć?”.

Byłem nawet odrobinę rozdrażniony ciągłymi zmianami planów tym bardziej że od kilku dni przebywałem na urlopie a w planach miałem malowanie trzech pomieszczeń w domu więc kolejny tydzień miał być pod znakiem prac malarskich.

Minęło kilkadziesiąt minut nim miałem rozłożony kosz, rozstawione rolki i wygruntwane stanowisko.

Ulepiłem kule do nęcenia ciężkiego i z kubka.

Zaparzyłem kawę i przebrałem się w kombinezon zapewniający mi komfort cieplny i swobodę ruchów.

Czytaj dalej….

Łowienie na tyczkę latem – sierpniowa taktyka na leszcza i płoć (spławik).

sierpien tyczka 5

Są takie dni, kiedy wszystko musi być dopięte na ostatni guzik – bo tylko wtedy tyczka oddaje to, co w nią włożysz.

Sobota 30 sierpnia rozpoczęła się obiecująco, nad wodą budził się świt, wśród lekkiego oparu rozchodził się dźwięk zanęty przecieranej przez sito i dźwięk ziewnięć mojej osoby odzwyczajonej ciężka pracą do późnych godzin nocnych od porannego wstawania.   

Czytaj dalej….

Jak złowić pierwsze ryby zimą? Sprawdź łowienie na tyczkę w styczniu 2025, przygotowanie stanowiska i praktykę z łowiska.

pierwsza tyckza 26 01 20925 1

Najgorsza jest taka zima, która nie pozwala ani wejść na lód, ani łowić – dlatego ten pierwszy kawałek wolnej wody smakuje jak początek sezonu.

Od kilku dni przebywałem w domu zajęty byłem sprawami rodzinnymi i sprawami społecznego projektu który od kilku miesięcy nabiera coraz bardziej realnego kształtu. Nie mniej co jakiś czas pojawiałem się nad wodą by badać stan pokrywy lodowej. Tak bardzo brakowało mi kontaktu z rybami że powoli byłem zły na jak to określiłem „gówno zimę”, lód za słaby by na niego wejść i jednocześnie jego obecność wyłącza możliwość łowienia. Mam co prawda rzeki w swojej okolicy i tam mógłbym próbować technik i możliwości niestety nie mam kompletnie na to czasu. Owszem marzy mi się pochodzenie z bolonką lub federem w poszukiwaniu ryb zimą ale na te wszystkie metody należy mieć czas a tej wartości ostatnio mi coraz bardziej brakuje . W końcu 26 stycznia 2025r .stan pokrywy lodowej pozwolił na rozłożenie trzech elementów tyczki plus top i mogłem popróbować swoich sił na gliniankach.

Czytaj dalej….

Jak złowić pierwsze ryby w 2024 roku – zimowe łowienie na tyczkę (luty).

luty karp ploc tyczka 3

Po dwóch miesiącach bez wędki nie patrzysz na pogodę ani warunki – liczy się tylko ten moment, kiedy spławik drgnie i wraca wszystko, czego tak bardzo brakowało.

Długo mi było czekać na pierwsze ryby w 2024 roku aż do 11 lutego, wcześniej  nie miałem możliwości nawet pomyśleć o tym by pojechać nad wodę.  I  przyznam się wam że miałem również mieszane uczucia czy opłaca się w tak gorącym dla mnie okresie  opłacać kartę wędkarską i te kilka wyjazdów które w sezonie jest mi dane odbyć nie spędzić na łowiskach komercyjnych.

Czytaj dalej….

Poranek nad wodą i tyczka – kwietniowe łowienie, które daje więcej niż wynik.

kwiecien tyka ploc 6

Nie każdy dzień nad wodą daje wielkie ryby – ale każdy daje to, po co naprawdę tam przyjechałeś.

Niedzielę 16 kwietnia rozpocząłem już o pierwszym brzasku dzień wcześniej narodził się mi plan by przeprosić się z tyczką i wyłowić się po przysłowiowy korek. Pogoda zapowiadała się godna a wybłagane 6 godzin nad wodą wydawało się czasem dostatecznym na odłowienie zacnej ilości ryb. 

Wstając o brzasku zająłem się komponowaniem zanęt i sporządzeniem mieszanki ziemi i gliny w sposób odpowiedni na lekko zamulone dno mojego łowiska.

Czytaj dalej….

Styczniowy powrót nad wodę – tyczka, decyzja o składkach i pierwsze ryby sezonu.

styczen tyczka ploc 25

Możesz nie zgadzać się z systemem… ale jeśli odetniesz się od tego, co daje Ci spokój – zapłacisz za to dużo więcej niż składką.

Styczeń ostatnimi laty rozpieszcza nas wręcz wiosennymi temperaturami dla mnie zawsze był to start sezonu.

W tym roku jednak długo biłem się z myślami czy wnieść składki do związku gdzie ilość wychodzącego brudu oraz postawa czołowych działaczy kłóci się ze statutową ideą która powinna mu przyświecać.

Zastanawiając się korzystałem z wiosennej wręcz aury by wypróbować nowy rower.

Czytaj dalej….

Tyczka kontra karpie – trzy brania, trzy porażki i jedna ważna decyzja.

wrzesien tyczka browning 5

Nie każdą rybę powinieneś próbować złowić… czasem to sprzęt mówi Ci, gdzie kończy się Twoja ambicja.

Zachęcony ostatnimi sukcesami które przyniosła mi wyprawa na feedery w dniu trzeciego września postanowiłem dołowić się jeszcze bardziej i posmakować ciężkiej wędkarskiej orki, którą przynosi tyczka.

Zważywszy na to że najbardziej gabarytowy element miałem już zapakowany w samochodzie, pakowanie na tyczkę było mniejszym wyzwaniem niż za zwyczaj . Uwinąłem się zaledwie w trzydzieści minut. 

Wyprawę planowałem na godziny poranne więc nad wodą planowałem być nieco przed 6 rano.  Rozłożenie całego majdanu i przygotowanie zanęt zajęło mi blisko godzinę i mogłem przystąpić do łowienia.

Czytaj dalej….

Łowią po drugiej stronie… a ja nad wodą wspominam.

listopad tyczka jesien 3

Niektóre wyprawy są o rybach… inne o tym, co w nas zostaje.

Przełom października i listopada to czas, gdy zwyczajowo wspominamy tych, którzy odeszli, dla mnie to moment, żeby się zatrzymać i wspomnieć tych, którzy łowią ryby po drugiej stronie, ponoć tej lepszej. Tylu znajomych, tylu kolegów i tylu przyjaciół eksploruje łowiska po drugiej stronie.

Odwiedziłem więc groby i cmentarze, zapaliłem znicze i podumałem nieco nad marnością i kruchością życia. Niedosyt wędkarski sprawił jednak, że postanowiłem pojawić się nad wodą, zwłaszcza że pogoda rozpieszczała temperaturami, a liście w barwach jesieni cieszyły oczy, zwłaszcza że były oświetlone przez jesienne słońce.

Czytaj dalej….