Zawody spinningowe Turawa.

Trzydziesty października rozpocząłem dość wcześnie, budząc się nad jeziorem Turawskim, nastawiłem czajniki wody na kawę i jako sędzia i wespół organizator, wyszedłem witać zawodników zmierzających na  spinningowe zawody koła Dąbrowa. Wydarzenie maiło dość podniosły charakter i zagrożone było zapowiadanymi bardzo silnymi wiatrami. Zbyt duża prędkość wiatru uniemożliwiła by nam rozegranie zawodów.   Jesień zawsze pachnie drapieżnikiem szkoda jedynie że turawskie drapieżniki o tym nie wiedziały. Spędziliśmy pięć godzin na wodzie ja tradycyjnie z partnerem wędkarskich eskapad Jackiem, dwojąc się i trojąc by cokolwiek wyłuskać.

Czytaj dalej….

Start sezonu sandaczowego 2021.

Wielkimi krokami nadchodził długo wyczekiwany czas. Czas w którym noc miesza się z dniem a dzień  z nocą, czas gorączki i czas polowania na mętnookie. Zakłócony tradycyjnie pracą więc nie mogłem wyruszyć skoro świt. W zasadzie dobrze że nie było możliwości pojawienia się wcześniej nad wodą bo gdy przyjechałem na miejsce zadziwiła mnie liczba łódek które stały w kolejce do wyciągnięcia z jeziora.  W roku 2021 dyrektor biura okręgu w swoim zarządzeniu przedłużył okres ochronny sandacza na części zbiornika co wywołało srogie oburzenie w śród co bardziej mięsnej braci wędkarskiej. Miejmy nadzieję że korzystnie za to wpłynie na populacje sandacza w Turawie.

Czytaj dalej….

Sandaczowa gorączka.

Długo oczekiwany start sezonu sandaczowego 2020 zbliżał się wielkimi krokami a ja ogarnięty gorączką połowu tego drapieżnika o niczym innym nie mogłem myśleć. W mojej głowie stale przewijały się miejscówki i taktyki które miały prowadzić do kontaktu z rybami. Pikanterii całej sprawie dodawał fakt że sezon 2020 startowałem z własną łodzią z silnikiem spalinowym co dawało mi pełną niezależność i swobodę w poruszaniu się po zbiorniku Turawa.

Czytaj dalej….