Czas płynął a rok 2016 pod względem wędkarskim cienko się dla mnie zaczynał. Dobrnąłem do końca kwietnia i wizja długiego weekendu majowego stawała się coraz bardziej realna. O dziwo w pracy udało się uzyskać kilka dni wolnych i małżonka również nie za bardzo protestowała. Miała to być pierwsza dłuższa wyprawa w 2016 roku niestety przerywana pracami w domu ale mimo wszystko i tak była niezwykle udana. Ale zaczniemy od początku. Szczerze to miałem w tym roku nie jechać na majówkę z racji tłoku nad wodą i brakiem swobody przy wyborze miejsc. Jednak Darek mój stały towarzysz wędkarskich eskapad tradycyjnie zarezerwował miejsca na łowisku Ademac i nie wypadało mu odmówić towarzystwa a i ekipa zapowiadała się zacna więc nie mając więcej wątpliwości przystałem na propozycję spędzenia czterech dni na rybach. Czytaj dalej….
Menu
-
Ostatnie wpisy
Najnowsze komentarze
Kategorie
Archiwa
Meta
Mapa strony




Nadeszły Święta Bożego Narodzenia a w pracy zamiast powoli hamować działalność ze względu na urlopy większości użytkowników. Nastąpiło wiele zmian które wymusiły na administratorach działanie aż do ostatnich chwil i niestety ja również należąc do tej elitarnej grupy z utęsknieniem spoglądałem na ludzi opuszczających wcześniej pracę. O rybach nie miałem czasu myśleć wcale ale i tak w wigilię odwiedziłem wędkarski i zakupiłem zimowy zestaw czyli ziemię zanętę płociową i ćwiartkę pinki. Podniosły dla mnie czas wigilii upłynął błyskawicznie i serce cieszyło się że moje kulinarne wypociny smakowały gościom i domownikom .
Od kilku ciepłych lat tradycją stało się u mnie polowanie w zimnym okresie na zimowe płocie i o ile temperatury pozwalają to uwielbiam to robić przy pomocy wędki odległościowej gdy na dworze aura nie pozwala korzystać z kołowrotków i przelotek to zawsze chętnie wracam do bata. Przyznam że łowiąc batem mam o wiele lepsze efekty, przypuszczam że spowodowane jest to większą precyzją łowienia jak i bardziej delikatnymi a przez to czulszymi zestawami. Długo czekałem na możliwość wyrwania się z wiru domowych obowiązków na zimnie płocie i musiałem specjalnie prosić przełożonego o dzień wolny ale żeby nie było różowo to oczywiście najpierw wizyta z dziećmi u lekarza, wypad po sztuczne kwiaty i akcesoria do świątecznych stroików. 

