Dlaczego dobrej jakości namiot to nie wydatek a oszczędność?
W tym wpisie chciałbym przedstawić schronienie wędkarskie pod nazwą namiot Anaconda Moonbraker. Zakupu dokonałem w grudniu 2014 roku, a użytkowałem go w okresie od marca do listopada 2015, tak że po całym sezonie i kilkunastu wypadach nad wodę ośmielę się wydać opinię na temat wyżej opisanego produktu.
Namiot Anaconda Moonbraker jest w zasadzie dużą konstrukcją jednoosobową, w której jednak bez większych problemów pomieścimy dwa łóżka, a po bokach zostanie jeszcze trochę miejsca na podstawowe graty.
Gdy planujemy spać w pojedynkę, namiot mieści swobodnie łóżko karpiowe Elektrostatyk L13, stolik Elektrostatyk ST1, fotel karpiowy Elektrostatyk F5R, pudła z pelletami i kulami, torbę z akcesoriami oraz torbę z ubraniami, a mimo tego nadal pozostaje w nim sporo miejsca. Dla osób ceniących przestrzeń będzie to więc bardzo dobre rozwiązanie.
W każdym opisie warto podać odrobinę danych technicznych, dlatego również pozwolę sobie przytoczyć najważniejsze informacje, aby nie zmuszać do szukania ich w sieci.
Wymiary namiotu Anaconda Moonbraker:
- w stanie rozłożonym: 289 × 265 × 145 cm
- w stanie złożonym: 100 × 30 × 15 cm
Jest to konstrukcja całkiem przestronna.
Producent deklaruje wodoodporność na poziomie 5000 mm słupa wody, a poszycie wykonane jest z poliestru 210D z wodoodporną impregnacją. Waga namiotu to około 13,5 kg.
Namiot rozpięty jest na trzech pałąkach, rozpartych trzema teleskopowymi rozpórkami. Przy składaniu pałąków należy zwracać uwagę na złącza, aby ich nie uszkodzić w końcowej fazie składania.
Front namiotu wyposażony jest w dwa boczne okna z moskitierą, a drzwi mają możliwość wymiany przezroczystego plastikowego panelu na moskitierę zapinaną na rzepy. Na szczytowym pałąku znajdują się dwa mocowania w postaci rzepów, służące do przytrzymywania wędzisk. Funkcjonalność ta niestety zanika po założeniu narzuty (winterskina), ponieważ zakrywa ona te elementy, a producent nie przewidział ich odpowiedników na samej narzucie.
Istnieje możliwość zrolowania drzwi i frontu namiotu oraz podpięcia ich za pomocą taśm z plastikowymi klamrami, co pozwala całkowicie otworzyć konstrukcję.
Namiot posiada bardzo dobrej jakości uchwyty na szpilki, wykonane z metalu i taśm. Szpilki dołączone do zestawu są solidne i przechowywane w dedykowanym pokrowcu.
Na uwagę zasługuje również podłoga wykonana ze zbrojonego PVC, której jakość i wytrzymałość miałem okazję sprawdzić w praktyce. Mocowana jest do namiotu za pomocą rzepów.
Całość pakowana jest w solidny pokrowiec, który bez problemu mieści namiot, podłogę oraz akcesoria. Pokrowiec umożliwia wygodny transport – zarówno w ręce, jak i przy użyciu wyściełanego pasa naramiennego, co ma znaczenie przy dłuższych dojściach nad wodę.
Zamki w namiocie działają sprawnie i wyposażone są w wygodne uchwyty. Na plus należy zaliczyć również bardzo dobrą stabilność i sztywność konstrukcji podczas wietrznej pogody.
Zgodnie z sugestią kolegów od razu dokupiłem winterskin dedykowany do tego modelu, który skutecznie redukuje skraplanie się pary wodnej wewnątrz namiotu. Narzuta posiada własny zestaw szpilek oraz osobny pokrowiec.
Aktualizacja po 10 latach:
Po 10 latach namiot służy nadal znakomicie – nie widać większego zużycia. Jedynym minusem pozostaje brak okien w tylnej części. Jak można się domyśleć ma to wpływ na kiepską wentylacje w upalne dni.
























