Czas pędzi nie ubłagalnie do przodu i bezpowrotnie przemija. W ten sam sposób przeminął mój urlop a ja po pierwszych dniach w pracy po prostu musiałem nad wodą się pojawić i posiedzieć w spokoju. Przy okazji układając w głowie kilka spraw.
Planowałem wyjazd na nockę z piątku na sobotę i z soboty na niedziele jednak plany planami a rzeczywistość rzeczywistością. Jedyną możliwością obcowania z rybami były godziny wczesno poranne dnia trzynastego lipca. Nie przepuszczam żadnej szansy na pobyt nad wodą i punktualnie o godzinie czwartej trzydzieści pojawiłem się na moich gliniankach. Rozłożyłem się z gratami i zaparzywszy kubeł kawy oddałem się przemyśleniom w oczekiwaniu na brania, układałem w głowie kilka spraw. Czytaj dalej….







Fotel ten kupiłem na znanym serwisie aukcyjnym. I skutecznie wysiaduje go od trzech sezonów a że posiadam niebagatelną masę to fotel testowany jest naprawdę ekstremalnie. Fotel zapewnia komfort w czasie dłuższych zasiadek a muszę przyznać że przespałem w nim kilka nocek w miarę wygodnych warunkach. Fotel Elektrostaryk F5R zakupiłem z podpórką i stoliczkiem. Co do podpórki to nie znalazłem dla niej jeszcze zastosowania ale myślę że do spławika czy też bata na pewno się nada. Jeżeli chodzi o stolik to jest to rewelacja jest miejsce na kubek lub puszkę z napojem i dwie wytłoczone komory które zapobiegają zsuwaniu się drobnych przedmiotów. Stoliczek wykonany jest z twardego plastyku i malowanych proszkowo elementów. Fotel posiada cztery regulowane niezależnie od siebie nogi co przydaje się w czasie ustawiania fotela na nierównym gruncie. Oparcie fotela jest również regulowane. Dobrą rzeczą są dwie poręcze których możemy się uchwycić startując do wędki. Poręcze są również drobną wadą tego fotela bo są wykonane z rurki stalowej pokrytej gumom i wpijają się w ręce w czasie dłuższego użytkowania.