Kwiecień dzisiejszym dniem wchodził w trzecią swoja dekadę. Z niecierpliwością kręciłem się w łóżku nasłuchując pierwszych oznak budzącego się dnia czyli wiosennych ptasich treli. Wreszcie przez uchylone okno do moich uszu dotarła melodia, na którą czekałem śniąc snem niespokojnym o wędkarskich przygodach. Zerwałem się dziarsko z łóżka i ochota na sen błyskawicznie mi odeszła w kuchni usłyszałem syk ekspresu i w duchu błogosławiąc wynalazcy tego urządzenia wiedziałem że za moment mój organizm zostanie pobudzony dawką kofeiny. Cicho i bez szelestnie wskoczyłem w rybne dresy i niczym duch popijając gorącą i piekielnie mocną kawę teleportowałem się do samochodu. Czytaj dalej….
Menu
-
Ostatnie wpisy
Najnowsze komentarze
Kategorie
Archiwa
Meta
Mapa strony


W niedzielę 23.03.2014 jakoś nie bardzo mogłem spać jako że rzadko mam problemy ze spaniem (stwierdzenie to należy czytać ze potrafię usnąć nawet na stojąco), to bardzo minie fakt bezsenności zirytował. Więc leżałem sobie od godziny 4 w łóżku i myślałem jak by tu zmusić się do przespania jeszcze kolejnych kilku godzin i nic nie przychodziło mi do głowy, alkohol w grę nie wchodził ponieważ jestem wiecznym niedzielnym kierowcą który musi obsłużyć swoją familię na drodze dom kościół i kościół dom, a jak wiadomo jeżdżenie pod wpływem nie jest dobre ani dla otoczenia ani dla samego kierującego. Wytrzymałem w łóżku do godziny 5 i tylko jedna myśl przyszła mi do głowy ryby jadę do 10 i postanowione. 

Kołowrotek York Tontor 4004 kupiłem w celu zamocowania go do moich feederów z serii Mikado Trython. Kołowrotek był w niewygórowanej cenie a funkcja wolnego biegu bardzo ułatwia połowy i samo użytkowanie samych feederów.