Pokażę Ci, jak zrobić skrzynkę na echosondę tanio i skutecznie, krok po kroku.
Wymiana echosondy Garmin 305c na Garmin Striker Vivid 7CV była dość spontaniczna i wiązała się z nagrodą jubileuszową w pracy oraz z potrzebą opracowania map batymetrycznych kilku łowisk.
Nowy sprzęt potrzebował nowego opakowania transportowego, które musiało go zabezpieczyć i być łatwe do przenoszenia na moje różne środki pływające.
Zapadłem w sieć, szukając gotowych rozwiązań i czytając recenzje. Ceny powalały na kolana, a opinie nie były najlepsze.
Postanowiłem więc zaradzić temu i samemu, z dostępnych w sieci hermetycznych walizek narzędziowych, stworzyć bezpieczny i funkcjonalny pojemnik transportowy dla mojego nowego Garmin Striker Vivid 7CV.
Wybór skrzynki na echosondę.
Początkowo chciałem walizkę, jednak po przymiarkach do kilku z nich ta, która mieściła w dogodny sposób wszystkie akcesoria i zasilanie, w żaden sposób nie mieściłaby się na mój kajak.
Ten kajak gra kluczową rolę w moich przyszłych planach eksploracji łowisk i wykonania na nich batymetrii.
Skończyło się więc na skrzynce narzędziowej jakby stworzonej do tego celu i, co najważniejsze, w cenie 60 zł.
Zdecydowałem się na skrzynkę Qbrick System PRO firmy Patrol o wymiarach 32,2 × 45 × 24 cm, co z małym zapasem zaspokajało moje potrzeby.
Skrzynka wyposażona jest w uszczelkę, co podnosi jej odporność na wilgoć. O ile w przypadku samej echosondy nie ma to dużego znaczenia, to złącza akumulatora i bezpieczników są o wiele bardziej na nią podatne.
Montaż echosondy w skrzynce krok po kroku.
Zacząłem układać na sucho elementy w skrzynce i myśleć nad sposobem ich montażu.
Chciałem poszczególne elementy przymocować przy użyciu śrub nierdzewnych z podkładkami i nakrętkami fi 5 i 4 mm.
Posiadane śruby były jednak o centymetr za krótkie, więc musiałem się zaopatrzyć w dłuższe.
Uchwyt kulowy do echosondy.
W międzyczasie, zamawiając śruby, trafiłem na film, na którym echosonda była mocowana do skrzyni transportowej uchwytem kulowym.
Postanowiłem podobne rozwiązanie zastosować u siebie.
Początkowo uchwyty pozycjonowane przez wyszukiwarki powalały ceną w okolicach 500 zł, jednak po chwili grzebania za kolejne 60 zł nabyłem uchwyt kulowy o długości 150 mm.


Wnętrze skrzynki i zabezpieczenie sprzętu
W końcu zgromadziłem wszystkie potrzebne materiały. Zaplanowałem na sucho ułożenie elementów i w oczy rzuciła mi się pianka ochronna z zakupionego wcześniej sprzętu.
Szybkie przymiarki i pasowała idealnie.
Od razu rozwiązał się sposób montażu akumulatora, który pasownie na wcisk został osadzony w piance.
Miejsce przymocowania uchwytu do dna skrzynki wzmocniłem dodatkowo fragmentem plastiku pozyskanym z wkładanego do niej korytka na narzędzia.
Przewierciłem otwory i zamocowałem wszystko na śruby fi 5 mm i długości 25 mm, oczywiście z podkładkami oraz uszczelnieniem silikonowym w miejscach styku.
Uchwyt zamocowałem na cztery takie śruby.
Następnie połączyłem oryginalny uchwyt echosondy z uchwytem kulowym czterema śrubami fi 4 mm i długości 30 mm.
Mocowanie akumulatora i przewodów
Wyciąłem stosowne otwory, przyciąłem i wkleiłem piankę w taki sposób, aby stanowiła wsparcie i ochronę dla echosondy.
W następnej kolejności zrobiłem mocowanie akumulatora. Elementy pianki przykleiłem dwustronną taśmą, w zasadzie niepotrzebnie, bo pasowały na wcisk, jednak wolałem mieć pewność.
W kolejnym kroku zacisnąłem zaciski do akumulatora i opaskami zaciskowymi uporządkowałem przewody, zostawiając stosowny zapas do przetwornika.
Efekt końcowy i wnioski
Całość prezentuje się na zdjęciach. Jedynym minusem jest konieczność zapinania echosondy na uchwyt kulowy, jednak ograniczony maksymalnymi wymiarami pojemnika zmusił mnie do tego kompromisu.



Co jeszcze planuję poprawić
W planach mam jeszcze dodanie wyłącznika do akumulatora, gdyż wyłączona echosonda wykazuje niewielki pobór prądu, co może w przyszłości niemile zaskoczyć.
Na chwilę obecną po prostu odłączam złącze.
Koszt wykonania skrzynki na echosondę
W kwocie nieprzekraczającej 120 zł wykonałem trwałe, bezpieczne i odporne na wilgoć opakowanie na moją echosondę wraz z akcesoriami i zasilaniem.
Wykonałem samemu również nowe ramię do przetwornika echosondy, ale to temat na inny wpis.


Pingback:Method Feeder po mojemu – kompletny poradnik wędkarski. - blog wędkarski rybymojezycie.pl