Maj przeważnie bywa dla mnie bardzo dynamiczny w pracy i życiu prywatnym. Zawsze z tego tytułu cierpi moja wędkarska dusza ponieważ uciekają mi najpiękniejsze wrażenia, krajobrazy wczesnych poranków i dźwięki wiosennej fauny. Szczęśliwie pobyt na ćwiczeniu poligonowym wśród przyrody dostarczył co nieco kontaktu z przyrodą ale brakowało przed oczyma tafli wody i wędzisk malowniczo sterczących nad wodą. W tym roku maj nie był różny od lat poprzednich i wiele się wydarzyło zarówno w życiu prywatnym i zawodowym. Na szczęście końcówka maja była bardziej dla mnie przychylna i udało się wygospodarować co nieco czasu na małą nockę którą planowałem na dzień dwudziesty szósty na dwudziesty siódmy maja. Jednak plany planami a zmęczenie zmęczeniem i usypiając moje pociechy. I ja zapadłem w objęcia morfeusza i zasnąłem razem z dziećmi. Obudził mnie mój najmłodszy syn wiercąc się domagał się zmiany pieluchy. Zająłem się więc najmłodszym Wojciechem i postanowiłem że muszę chociaż na chwilę pojawić się nad wodą. Czytaj dalej….
Menu
-
Ostatnie wpisy
Najnowsze komentarze
Kategorie
Archiwa
Meta
Mapa strony







Nadeszły Święta Bożego Narodzenia a w pracy zamiast powoli hamować działalność ze względu na urlopy większości użytkowników. Nastąpiło wiele zmian które wymusiły na administratorach działanie aż do ostatnich chwil i niestety ja również należąc do tej elitarnej grupy z utęsknieniem spoglądałem na ludzi opuszczających wcześniej pracę. O rybach nie miałem czasu myśleć wcale ale i tak w wigilię odwiedziłem wędkarski i zakupiłem zimowy zestaw czyli ziemię zanętę płociową i ćwiartkę pinki. Podniosły dla mnie czas wigilii upłynął błyskawicznie i serce cieszyło się że moje kulinarne wypociny smakowały gościom i domownikom .
Od kilku ciepłych lat tradycją stało się u mnie polowanie w zimnym okresie na zimowe płocie i o ile temperatury pozwalają to uwielbiam to robić przy pomocy wędki odległościowej gdy na dworze aura nie pozwala korzystać z kołowrotków i przelotek to zawsze chętnie wracam do bata. Przyznam że łowiąc batem mam o wiele lepsze efekty, przypuszczam że spowodowane jest to większą precyzją łowienia jak i bardziej delikatnymi a przez to czulszymi zestawami. Długo czekałem na możliwość wyrwania się z wiru domowych obowiązków na zimnie płocie i musiałem specjalnie prosić przełożonego o dzień wolny ale żeby nie było różowo to oczywiście najpierw wizyta z dziećmi u lekarza, wypad po sztuczne kwiaty i akcesoria do świątecznych stroików.