Łowienie na tyczkę w marcu – ryby i relacja z wyprawy spławikowej.

IMG 20260308 113854

Po latach planowania w końcu zabrałem kamerę nad wodę – to był mój pierwszy test nagrywania wędkarstwa i pierwsze doświadczenia z kamerą sportową.
Przez wiele lat rozważałem wzbogacanie moich wpisów materiałem wideo, robiłem nawet nieśmiałe próby przy użyciu telefonu, jednak mając sporo czasu do przemyśleń stwierdziłem że zakupię kamerę sportową by zapewnić dobrą jakość ujęć nie tylko z nad wody ale również z moich  dwóch  wielkich pasji jakimi są  od kilku lat strzelectwo oraz jazda na motorach. Nabywając zestaw z uchwytami do takiej kamery, byłem przekonany że będę miał wszystko co niezbędne do realizacji ujęć, jednak zważywszy na specyfikę moich zainteresowań, musiałem zgromadzić jeszcze szereg akcesoriów i pokrowców. Chcąc co nieco przyciąć koszty nabywałem akcesoria na chińskich portalach aukcyjnych, co ze względu na długi czas wysyłki zajmowało mi trochę czasu. Okazuje się również że obsługa kamery nie kończy się na włączeniu nagrywania ale wymaga poznania jej wielu funkcji. Początkowo włączył mi się tryb odkrywcy i poznawałem je metodą prób, jednak po kilku dniach sięgnąłem po instrukcje i poradniki w sieci.

Czytaj dalej….