Dzień 27 marca 2014 był niezwykle przyjemny słoneczny ale nieco jeszcze chłodny, jednak słoneczko po deszczach i ochłodzeniach jest zawsze miłą odmianą, w tak piękne dni jakoś człowiekowi idzie wszystko lepiej i w pracy się poukłada a i w domu co nieco się zrobi generalnie mówiąc chce się wszystkiego człowiek jest pełen energii i chęci. Więc po pracy pełen chęci i energii wróciłem do domu gdzie na podwórku przywitała mnie córka z żona od furtki krzycząc tato jedziemy na ryby, słysząc to od dziecka skierowałem w stronę małżonki spojrzenie przy którym przysłowiowe oczy kota z Shrek’a były niczym i uległa. Szybko więc skonsumowałem obiad wypiłem kawę na dwa łyki i w cztery minuty przeniosłem graty ze złomka do rodzinnej skody w trakcie tej operacji okazało się że zapomniałem białe i pinkę wyciągnąć z auta, ale dzięki chłodnej pogodzie przechowała się wyśmienicie. Czytaj dalej….
Menu
-
Ostatnie wpisy
- Nytro NTR 11′ Commercial Carp Feeder 3,30 m 50 g – recenzja, opinie i test wędki feederowej
- Jak zrobić skrzynkę na echosondę – zrób to sam
- Jak łowić na ziarna feederem i method feederem – poradnik.
- Najczęściej zadawane pytania o przygotowanie ziaren na ryby.
- Łowienie na tyczkę w marcu – ryby i relacja z wyprawy spławikowej.
Najnowsze komentarze
- Wrześniowy rodzinny wypad na ryby i powrót do równowagi. - blog wędkarski rybymojezycie.pl - Ostatni majowy weekend – zmęczenie, rodzina i ucieczka nad wodę.
- Method Feeder po mojemu – kompletny poradnik wędkarski. - blog wędkarski rybymojezycie.pl - Jak zrobić skrzynkę na echosondę – zrób to sam
- Method Feeder po mojemu – kompletny poradnik wędkarski. - blog wędkarski rybymojezycie.pl - Jak przygotować ziarna na ryby- pasteryzacja, kiszenie, fermentacja.
- Miałem tylko trzy godziny, a woda i tak oddała pięknego karpia. - blog wędkarski rybymojezycie.pl - Karp w mrozie – zimowa zasiadka, dublet i jeden z najpiękniejszych karpi łowiska.
- Lipcowy poranek na tyczkę i amur z zarośniętego łowiskaLipcowa tyczka. - blog wędkarski rybymojezycie.pl - Powrót na ryby po lockdownie – test nowych wędzisk i piękne karpie w kwietniu.
Kategorie
Archiwa
Meta
Mapa strony
W niedzielę 23.03.2014 jakoś nie bardzo mogłem spać jako że rzadko mam problemy ze spaniem (stwierdzenie to należy czytać ze potrafię usnąć nawet na stojąco), to bardzo minie fakt bezsenności zirytował. Więc leżałem sobie od godziny 4 w łóżku i myślałem jak by tu zmusić się do przespania jeszcze kolejnych kilku godzin i nic nie przychodziło mi do głowy, alkohol w grę nie wchodził ponieważ jestem wiecznym niedzielnym kierowcą który musi obsłużyć swoją familię na drodze dom kościół i kościół dom, a jak wiadomo jeżdżenie pod wpływem nie jest dobre ani dla otoczenia ani dla samego kierującego. Wytrzymałem w łóżku do godziny 5 i tylko jedna myśl przyszła mi do głowy ryby jadę do 10 i postanowione. 

Wszelkie prognozy dotyczące brań ryb wskazywały na dzień 14.03.2014 jako obiecujący a nawet bardzo obiecujący. A ja będąc na urlopie nie potrafiłem znaleźć wolnego czasu na połapanie ryb. Jeszcze od rana jak na złość wszystko szło nie tak jak powinno i się psuło co powodowało u mnie raczej czarny nastrój w tak słonecznym dniu. Ale dalszym następstwom dnia który tak paskudnie się zaczął zapobiegła moja małżonka mówiąc “Kotek nie denerwuj się pojedź na ryby i odpocznij chwilę, zrób sobie chwilę przerwy”. W ten sposób uzyskawszy przepustkę wybrałem się na glinianki w celu uspokojenia skołatanych nerwów i zrelaksowania się odrobinkę. W czasie pakowania samochodu do wyprawy dołączył jeszcze najmłodszy brat który podjął się operować aparatem w którym po chwili wyczerpały się jak na złość akumulatory i resztę fotek dopstrykał telefonem. 