Łóżko L12 Elektrostatyk.

2015 07 23 06.27.28

Na rybach warto jest mieć na czym odpocząć – dobre łóżko to potrafi zrobić dzień…

Łóżko karpiowe L12 firmy M Elektrostatyk to sprzęt mający poprawić komfort wielodniowych, a czasami wielogodzinnych zasiadek wędkarskich. Zakupiłem je w czerwcu 2014 r. za kwotę oscylującą poniżej czterystu złotych. Największy jednak wpływ na jego zakup miało zaufanie do marki, jak i wymiary łóżka.

Jak wspominałem wcześniej, komfort miał dla mnie ogromne znaczenie, a nie należąc do małych ani lekkich osób, musiałem znaleźć coś, co konstrukcyjnie nie zniszczy się po kilku nocach. Wyposażenie firmy Elektrostatyk udowodniło swoją wytrzymałość, więc bez obaw zdecydowałem się na produkt tej firmy.

Podam kilka niezbędnych wymiarów, a następnie przejdę do omówienia walorów użytkowych tego łóżka.

Długość: 212 cm
Szerokość: 87 cm
Wysokość: 35–50 cm
Waga: 13 kg
Wysokość łóżka: minimalna 40 cm / maksymalna 57 cm

Do największych zalet należy osiem nóg, które można regulować w zakresie 17 centymetrów. Kolejnym atutem łóżka L12 jest materac z częścią na nogi pokrytą materiałem łatwym w utrzymaniu czystości. Łóżko posiada również poduszkę.

Stelaż łóżka L12 wykonany jest z proszkowo malowanej stali, a regulowane nogi zakończone są ruchomymi, plastikowymi stopami, które chronią przed zapadaniem się w grząski grunt oraz nie niszczą podłóg w namiotach. Zagłówek łóżka jest regulowany przy pomocy wytrzymałego, ząbkowanego pokrętła.

Łóżko L12 jest bardzo komfortowe w użyciu – śpi się na nim naprawdę świetnie i mimo intensywnej eksploatacji nie widać po nim śladów zużycia. Szybko znalazło wiele zastosowań nie tylko na rybach, ale i w domu. Pominę możliwość rozkładania go przy nadmiarze gości, ale stało się ulubionym leżakiem mojej małżonki.

Mój najmłodszy syn uwielbia ucinać sobie na nim drzemki, a dwójka moich urwisów poddała je najcięższym testom, używając jako trampoliny. Ja również wielokrotnie nadwyrężałem jego konstrukcję swoją blisko 130-kilogramową masą i – wbrew forumowym „znawcom” – z łóżkiem nic się nie działo.

Jak każdy produkt, ten również ma swoje wady. Do największych należy wielkość transportowa oraz waga łóżka. Jednak nie da się zrobić łóżka dużego, a zarazem lekkiego i kompaktowego po złożeniu. W czasie użytkowania trzeba zwracać uwagę na stabilne rozłożenie nóg oraz na to, by nie wykręcić zbyt mocno pokrętła, gdyż może się zgubić.

Nie muszę chyba wspominać, że gdy kładziemy się w mokrych ubraniach lub nadmiernie się pocimy, łóżko po użytkowaniu należy wysuszyć.

Podsumowując – za niewielkie pieniądze udało mi się nabyć wytrzymały i bardzo komfortowy w użytkowaniu sprzęt.

Aktualizacja:

Po 12 latach łóżko służy nadal, nadal są dostępne do niego elementy zamienne. Pomimo znacznego przekraczania masy

Polub lub udostępnij
fb-share-icon
Otagowano , , , .Dodaj do zakładek Link.

O Paweł Sąsiadek

Paweł Sąsiadek – wędkarz i autor bloga „Ryby Moje Życie”, gdzie dzielę się praktyczną wiedzą prosto znad wody. Łowię różnymi metodami, ale szczególne miejsce w moim wędkarskim świecie zajmują karpie i łowienie na ziarna, które sam przygotowuję i testuję w praktyce. To blog tworzony na doświadczeniu, nie teorii.

2 odpowiedzi na „Łóżko L12 Elektrostatyk.

  1. Kamil komentarz:

    witam mam pytanie z innej beczki, co to za lowisko? pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *