Nadszedł dzień trzydziestego kwietnia, dzień mojego startu w pierwszej turze zawodów grandprix koła Dąbrowa. Dla mnie był to szczególny dzień gdyż po raz pierwszy startowałem zarówno jako zawodnik ale i wespół organizator zawodów. Dodatkowo pikanterii mojemu startowi dodawał fakt że w ręku po raz trzeci trzymałem moje nowe wędzisko wyczynowe. Miałem wielkie nadzieje z metodą skróconego zestawu ale nadzieje nadziejami filmy wędkarskie filmami a brutalna rzeczywistość , rzeczywistością. Tak więc w zawodach wzięło udział jedenastu zawodników z czego trzech poławiało właśnie na tyczkę. Czytaj dalej….
Menu
-
Ostatnie wpisy
Najnowsze komentarze
Kategorie
Archiwa
Meta
Mapa strony








