Grudniowe wędkowanie.

20141201_120140-KopiowanieKoniec listopada i początek grudnia pozwoliły mi trochę powędkować chociaż bywało że przymrozki sprawiały mi psikusa i zamrażały wodę uniemożliwiając wędkowanie. Karpiki z zarybień nie nawiązywały kontaktu z wędkarzami i tylko czasami trafiała się jakaś dorodna płoć.
Ja chcąc namierzyć zimowe siedliska ryb i potwierdzić ich obecność w typowanych przeze mnie miejscach z uporem maniaka łowiłem przy użyciu moich wysłużonych Fedderów Mikado Trython. Miało to taka zaletę że mogłem badać spory obszar łowiska i chodziło tylko o namierzenie rybek. Następnie miałem zamiar poławiać je przy pomocy metod spławikowych. Toczyłem więc nierówna walkę z zamarzającymi przelotkami i plecionką. Ale udało mi się wymacać siedliska dużych płoci. Co mnie niezmiernie zdziwiło to ryby siedziały sobie na prawie płaskim blacie na około 3m głębokości. Czytaj dalej….

Kryzysowy zestaw ze wschodu SIWEIDA SPIN X4 2,4m i Okoń TE440A .

100_0704-KopiowanieListopad śmignął błyskawicznie obłożenie zadaniami w pracy było tak wielkie że weekendy wykorzystywałem na regeneracje nie wychodząc z łóżka. Dodatkowo ząbkowanie mojej najmniejszej pociechy nie sprzyjało regeneracji sił.
Jednak mimo wszystko znajdywałem kilkadziesiąt minut dziennie aby wyskoczyć ze spinningiem na gliniaki i czasami udawało się jakiegoś miłego zębatego na brzegu zobaczyć.
W połowie miesiąca miły prezent sprawił mi brat który od kilku lat nie łowi z powodów zdrowotnych. Dostałem od niego spinning marki SIWEIDA SPIN X4 2,4m od 10 do 30g a w komplecie był cztero łożyskowy kołowrotek Okoń TE440A również rosyjskiej produkcji. Na początku podziękowałem grzecznie i postawiłem w koncie zestaw bez przekonania. Jednak brakowało mi kija do cięższych przynęt. A spontaniczny zakup wcale nietaniego namiotu karpiowego wyczerpał wędkarskie oszczędności do zera. Czytaj dalej….

Sumikowy Feeder.

20141009_095854-KopiowanieMiałem wielką ochotę wybrać się z wędką odległościową nad glinianki. Wykonałem wiec szybki rekonesans i stwierdziłem że zalegające na powierzchni wody liście uniemożliwiły użycie wędki odległościowej. Więc w dniu 09.10 wybrałem się na ulubione glinianki z feederem w celu zażycia najwspanialszego relaksu jaki znam; No…. może prawie ale wędkarze domyśla się o co mi chodzi. Ponieważ został mi całkiem niezły zapas zanęt i robactwa postanowiłem trochę go wykorzystać i spróbować swoich sił w metodzie którą cenię bardzo. Jeżeli chodzi o sprzęt to w Fedderach w tym roku nic się nie zmieniło i korzystam nadal z moich Mikado tryton Fedder i kołowrotków York Tontor 4004, myślę że jeszcze ze dwa sezony wytrzymają i dadzą mi sporo radości z poławianych przy ich pomocy ryb. Zestawy zbudowałem bez kombinacji w sposób najprostszy z możliwych Czytaj dalej….

Wedkowanie coś więcej niż pasja.

100_0491-KopiowanieCzas płynie i przemija człowiek pędzi przed siebie i coraz rzadziej jest wstanie zatrzymać się i zastanowić nad sobą i swoim życiem, jesteśmy niewolnikami czasu i pędzimy przez życie coraz szybciej, wszystko musi być od razu natychmiast, można odnieść wrażenie że czas staje się najcenniejszą wartością bo ciągle go nam brakuje. Ja również można powiedzieć jak większość stałem się niewolnikiem czasu napięcia związane z zaległościami po półtorej miesięcznym urlopie i nawarstwienie zadań służbowych spowodowało u mnie przemęczenie a pomoc w remoncie i opieka nad najmłodszym członkiem rodziny chroniczne niedospanie. Całość tych napięć spowodowała u mnie stan, który można by porównać do stanu bomby atomowej ułamek sekundy przed wybuchem i niewiele brakowało abym wybuchnął. Roztaczałem w okuł siebie taką aurę że zaczęły mnie unikać dzieci a gdy brałem Wiktora na ręce ten natychmiast się wyrywał i płakał. Córka wolała iść do dziadków na bajki niż do mnie i tam też zasypiała.

Moja małżonka znalazła lekarstwo na moje problemy i w piątek pierwszego sierpnia zarządziła wypoczynek i zero pracy po pracy. Pojechaliśmy więc z dziećmi na zakupy gdzie jakoś postanowiłem wynagrodzić im przebywanie w towarzystwie osobnika którego aurę można by było porównać do aury dementora z Harrego Pottera. Czytaj dalej….

Tri-pod Trend

100_9105 Jestem w posiadaniu Tri-poda Trend od roku 2012. Tri-pod pomimo niewygórowanej ceny 150 zł  służy już trzeci sezon, dzielnie znosząc niepogodę i  ciężkie terenowe warunki.

Przechodząc do wykonania to tri-pod wykonany jest ze stalowych rurek i profili cienkościennych malowanych proszkowo. Jeżeli chodzi o elementy plastikowe to jest ich niewiele jedynie zaciski wysuwanych nóżek, wykończenie głównego ramienia i uchwyty śrub do regulowania parametrów. Głowica jak i mocowanie nóżek jest skonstruowane bardzo prosto a zarazem pomysłowo, umożliwiając regulację głównego ramienia we wszystkich trzech płaszczyznach. Główne ramie posiada dwa wysuwane elementy do których mocowane są bary, które również można regulować w pionie przy pomocy dwóch śrub. Na szczególną uwagę zasługuje wykonanie barów, które w całości wykonane są z metalu i nie można w nich uświadczyć ani jednego elementu plastikowego.
Dwuletni okres intensywnego użytkowania ujawnił niewiele mankamentów tego tri-poda. Czytaj dalej….

York Tontor 4004.

tontorKołowrotek York Tontor 4004 kupiłem w celu zamocowania go do moich feederów z serii Mikado Trython. Kołowrotek był w niewygórowanej cenie a funkcja wolnego biegu bardzo ułatwia połowy i samo użytkowanie samych feederów.

Kołowrotek wyposażony jest w:

  • 4 łożyska
  • System wolnego biegu
  • Grafitowa metalizowana szpula
  • Wytrzymała przekładnia główna
  • Długowieczna sprężyna kabłąka
  • Oscylacyjny system zapewniający bardzo dobre układanie żyłki
  • Komputerowo wyważony rotor
  • Mocna obudowa o dużej wytrzymałości
  • Szpula zapasowa

Czytaj dalej….