Wybór kuchenki Lixada 3000W
Poczytałem co nieco forów outdoorowych i mój wybór padł na produkt z AliExpress. Nabyłem kuchenkę turystyczną Lixada 3000W z adapterem do kartuszy.
Już na polskim Allegro dokupiłem do niej:
• adapter na butlę turystyczną 0,5 kg
• adapter do napełniania kartuszy z butli turystycznych
Zyskałem w ten sposób możliwość zasilania kuchenki wieloma źródłami gazu i uzupełniania zużytych kartuszy, co z punktu widzenia ekonomii całkiem się kalkuluje.
Mając dodatkowo doświadczenie w uzupełnianiu butli i stosowne miejsce służące do tego, nie boję się takich operacji.
Kuchenka mieści się w zgrabnym czerwonym plastikowym opakowaniu, zajmując gabarytowo niewiele miejsca.
Użytkowanie nad wodą
Odporność na wiatr.
Odporność na wiatr zyskałem dzięki osłonce z aluminium złożonej z ośmiu blaszek. W praktyce robi to dużą różnicę – płomień jest stabilny, a gotowanie szybsze.
Zestaw biwakowy
Dodatkowo, jako fanaberię – usprawiedliwioną tym, że przecież nad czymś muszę wyginać rurki termokurczliwe – zakupiłem elegancki aluminiowy czajniczek o pojemności 0,8 l, naśladujący wiernie te z logo okularków czy też lisa.
Czajniczek pakowany jest w siatkowy worek, który chroni go przed zarysowaniami i obiciami.
Całość, wraz ze źródłem paliwa, przenoszę w moim chlebaku armii czeskiej.
Czy warto było kupić?
Może i kwotowo cena zestawu oscylowała w granicach ponad 250 zł, jednak używam go od 2020 roku praktycznie na każdych rybach i spisuje się znakomicie.
To sprzęt, który po prostu działa. Bez kombinowania, bez nerwów.
Dane techniczne kuchenki Lixada 3000W
• zapłon piezoelektryczny
• materiał: stal nierdzewna, miedź, aluminium
• moc: 3000W
• zużycie gazu: 50–100 g/h
• rozłożony rozmiar: ok. 17 × 7 cm
• waga: ok. 238 g
Zalety i wady kuchenki Lixada 3000W
Zalety
• wysoka moc – szybko gotuje wodę
• kompaktowa i lekka
• wygodny zapłon piezoelektryczny
• możliwość różnych źródeł zasilania
• dobra odporność na wiatr
• sprawdzona w praktyce przez kilka lat
Wady
• konieczność dokupienia adapterów
• jakość wykonania typowa dla sprzętu z AliExpress
• przy większych naczyniach trzeba uważać na stabilność
• napełnianie kartuszy wymaga doświadczenia
Upgrade – zmiana przechowywania zestawu
Po sześciu latach skutecznego użytkowania zmieniłem koncepcję przechowywania samej kuchenki i akcesoriów.
Zrezygnowałem z brezentowego chlebaka na rzecz torby za dwadzieścia złotych z Temu. Powód był prosty – zamykanie chlebaka na dwa parciane paski i ich przewlekanie przez metalowe klamry zmarzniętymi palcami zaczęło mnie po prostu irytować.
Znalazłem więc alternatywę w formie torby zamykanej na zamek błyskawiczny.
Dlaczego zmieniłem torbę?
• szybki dostęp do zestawu nad wodą
• wygoda użytkowania w zimnych warunkach
• brak problemu z zapinaniem w rękawiczkach lub zmarzniętymi palcami
• lepsza organizacja całego zestawu
W galerii poniżej możecie zobaczyć propozycję producenta torby oraz mój zestaw w praktyce.
Jak sprawuje się kuchenka po latach?
Jeżeli chodzi o samą kuchenkę, to działa bez większych zarzutów.
Po kilku latach użytkowania nadal robi to, co powinna – gotuje wodę szybko i bez problemów.
Jedyna uwaga, jaką mam, dotyczy zapalnika piezoelektrycznego, który nie zawsze działa. W praktyce oznacza to, że czasem trzeba wspomóc się zapalniczką.
Nie jest to jednak coś, co przekreśla cały sprzęt – raczej drobna niedogodność, z którą można żyć.
Zobacz również kuchenka na kartusz.

























Pingback:Mini kuchenka na kartusz. - blog wędkarski rybymojezycie.pl