Sierpniowe karpie.

dsc 1660

Czas jak wiadomo jest względny i dla rożnych ludzi mija rożnie, jednym płynie błyskawicznie i nie zauważają oni kiedy mija miesiąc lub półtorej i tak właśnie minął dla mnie lipiec i prawie połowa sierpnia. Obowiązki domowe nie pozwalały mi na jakieś znaczniejsze wyprawy wędkarskie i musiałem się zadowolić krótkimi wypadami na płotki.

Aż w końcu przyszedł czas na święto 15 sierpnia jako że jest obchodzone prze zemnie podwójne również jako święto branżowe postanowiłem wraz z kolegą z pracy wybrać się na wspólne wędkowanie. Wybór padł oczywiście na glinianki i postanowiłem wypróbować w warunkach bojowych parasol wędkarski firmy Konger który może służyć jednocześnie jako namiot. I właśnie pod tym parasolem spędziliśmy w całkiem komfortowych warunkach noc. 15 sierpnia zakończyły się fale tegorocznych upałów spędziliśmy pod nim pierwszą noc gdzie temperatura spadła do 9 stopni  i gdyby nie ów zakup to zmarzlibyśmy na kość.

Czytaj dalej….

3 majowy karpik z zarybień.

DSC_1584Trzeci maja postanowiłem spędzić nad swoimi ulubionymi gliniankami po kilkudniowej i bezowocnej zasiadce na wielkiej żwirowni miała to być miła odmiana dla umysłu spragnionego ryb. Tego dnia pogoda była raczej deszczowa z nikłymi przebłyskami słońca więc postanowiłem łowić karpiki z suchej i bezpiecznej kabiny mojej wysłużonej już co nieco Skody Felicji w wersji kombi. Z racji porannych i popołudniowych wizyt w szpitalu na kroplówkę z kochaną córką, czasu na wędkowanie miałem niewiele i na łowisko przybyłem o bardzo późnej porze bo w okolicy godziny 13 mając czas do 18.

Tak krótki okres czasowy nie pozwolił na klasyczną zasiadkę a pogoda nie nakłaniała do metody na chodzonego więc wybrałem najmniejszą z glinianek gdzie w pobliżu stromego brzegu w okolicy zatopionego drzewa widziałem oznaki żerowania karpi. Czytaj dalej….

Kwietniowy karpik z zimnej wody.

DSC_1575-300x225Czternastego kwietnia 2013 roku za namową sąsiada Mateusza udaliśmy się na nowo otwarte i bogato zarybione populacją karpia i amura łowisko złów i wypuść w miejscowości Dąbrowa.

Jako że zasady łowiska wymagają użycia haków  bezzadziorowych lub haków ze zniszczonym zadziorem konieczna była wizyta  sklepie wędkarskim u kolegi Jarka gdzie polecił mi  on haki firmy Tandembaits Executor w rozmiarze 6.

Na łowisko wyruszyliśmy około godziny 12 w nadziei że ładnie świecące słoneczko ogrzeje odrobinę wodę i karpiki zaczną żerować. Czytaj dalej….