Pierwsze ryby w 2021 – zimowy feeder i rodzinny wyjazd nad wodę.

feeder leszcz luty 7 1

Najlepsze brania w życiu nie dzieją się na wędce… tylko obok niej.

Ostra zima oraz wyzwania zawodowe nie pozwoliły pojawić się z wędką nad wodą aż do 28 lutego 2021 roku. W końcu nadszedł ten dzień — radośnie pakowałem wędki do auta i wszedłem na chwilkę do domu, by namoczyć co nieco pelletów na pierwszą wyprawę z feederem. Zaciekawiona małżonka zapytała się: „A gdzie to się pan mąż wybiera?”. Oczywiście odpowiedziałem, że na rybkę. W odpowiedzi moje kochanie zamrugało figlarnie rzęsami i usłyszałem: „Oszalałeś? Sam? Ja też chcę!”.

Jak mogłem odmówić mojej pani żonie wspólnych ryb, tym bardziej że zaraziła się tym hobby nie na żarty. Oczywiście w pakiecie pojechali z nami moi synowie, gdyż córcia wizytowała dziadków w tym czasie. Aura dość dopisywała — część zbiornika pokryta była lodem, ale nie miało to dla mnie żadnego znaczenia. Znaczenie miało za to to, że pierwsze ryby startowałem z żoną i synami.

Po cichu liczyłem na to, że coś tam uda się złowić. Synowie zajęli się eksploracją terenu przyległego do łowiska, a ja z małżonką mieliśmy czas na rozmowę i pobycie razem nad wodą. Popijając fenomenalną herbatę z przyprawami i miodem, cieszyliśmy się wspólnie spędzanym czasem.

Małżonka, moszcząc się na moich kolanach, bacznie obserwowała końcówki moich feederów. Dzięki jej czujności udało się złowić kilka podleszczyków. Podleszczyki uatrakcyjniły wyjazd i dały sporo radości małżonce.

Po trzech godzinach zwinęliśmy się do domu, gdzie wróciła już z wizyty u dziadków Magdalena, i urządziliśmy sobie rodzinny seans filmowy…oich kolanach bacznie obserwowała końcówki moich feederów. Dzięki jej czujności udało się złowić kilka podleszczyków. Podleszczyki uatrakcyjniły co nieco wyjazd i dały nieco radości małżonce. Po trzech godzinach zwinęliśmy się do domu  gdzie wróciła z wizyty u dziadków Magdalena i urządziliśmy sobie rodzinny seans filmowy…

Przeczytaj również:”

Majówka 2023 – karpiowanie jako ucieczka od pędu i powrót nad wodę.

Wędkowanie z synem na feeder – powrót po wyjeździe służbowym i chwile, które budują więcej niż ryby.

Majówka 2023 – karpiowanie jako ucieczka od pędu i powrót nad wodę.

Polub lub udostępnij
fb-share-icon
Otagowano , , , , .Dodaj do zakładek Link.

O Paweł Sąsiadek

Paweł Sąsiadek – wędkarz i autor bloga „Ryby Moje Życie”, gdzie dzielę się praktyczną wiedzą prosto znad wody. Łowię różnymi metodami, ale szczególne miejsce w moim wędkarskim świecie zajmują karpie i łowienie na ziarna, które sam przygotowuję i testuję w praktyce. To blog tworzony na doświadczeniu, nie teorii.

Jedna odpowiedź na „Pierwsze ryby w 2021 – zimowy feeder i rodzinny wyjazd nad wodę.

  1. Pingback:Method feeder i klasyczny feeder w lutym - skuteczne łowienie karpi i białej ryby. - blog wędkarski rybymojezycie.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *