Październik miesiąc w którym jesień zaczyna gościć już na dobre. I nad wodą możemy obserwować wspaniałą paletę barw którą oferuje nam przyroda, malując liście w jesienne barwy. Miałem okazję połowę września spędzić na łonie przyrody i obserwować wspominane zmiany. Niestety nie był to wypad związany z wędkarstwem, tylko z pracą a jak wiadomo każda praca męczy. Niektórych męczy zarówno fizycznie i psychicznie. Ja należąc do grupy zawodowej, w której stres to codzienność . Wyczerpałem naładowane w sierpniu akumulatory. Właśnie jesienią przypadł mój czas na wykorzystanie urlopu wypoczynkowego. W zasadzie planowałem go wykorzystać na przełomie sierpnia i września. Jednak życie w sposób tradycyjny zagrało mi na nosie, a przełożeni stwierdzili że realizacja zadań jest ważniejsza niż mój urlop i połowy epickich wrześniowych karpi. Czytaj dalej….
Menu
-
Ostatnie wpisy
- Nytro NTR 11′ Commercial Carp Feeder 3,30 m 50 g – recenzja, opinie i test wędki feederowej
- Jak zrobić skrzynkę na echosondę – zrób to sam
- Jak łowić na ziarna feederem i method feederem – poradnik.
- Najczęściej zadawane pytania o przygotowanie ziaren na ryby.
- Łowienie na tyczkę w marcu – ryby i relacja z wyprawy spławikowej.
Najnowsze komentarze
- Wrześniowy rodzinny wypad na ryby i powrót do równowagi. - blog wędkarski rybymojezycie.pl - Ostatni majowy weekend – zmęczenie, rodzina i ucieczka nad wodę.
- Method Feeder po mojemu – kompletny poradnik wędkarski. - blog wędkarski rybymojezycie.pl - Jak zrobić skrzynkę na echosondę – zrób to sam
- Method Feeder po mojemu – kompletny poradnik wędkarski. - blog wędkarski rybymojezycie.pl - Jak przygotować ziarna na ryby- pasteryzacja, kiszenie, fermentacja.
- Miałem tylko trzy godziny, a woda i tak oddała pięknego karpia. - blog wędkarski rybymojezycie.pl - Karp w mrozie – zimowa zasiadka, dublet i jeden z najpiękniejszych karpi łowiska.
- Lipcowy poranek na tyczkę i amur z zarośniętego łowiskaLipcowa tyczka. - blog wędkarski rybymojezycie.pl - Powrót na ryby po lockdownie – test nowych wędzisk i piękne karpie w kwietniu.
Kategorie
Archiwa
Meta
Mapa strony


Przychodzi taki czas że kolekcja potrzebnego i niezbędnego nad wodą sprzętu rozrasta się do granic możliwości i poprzednie opakowania pękają w szwach co z kolei powoduje konieczność ciągłego przekładania i wykładania akcesoriów.


W niedzielę 23.03.2014 jakoś nie bardzo mogłem spać jako że rzadko mam problemy ze spaniem (stwierdzenie to należy czytać ze potrafię usnąć nawet na stojąco), to bardzo minie fakt bezsenności zirytował. Więc leżałem sobie od godziny 4 w łóżku i myślałem jak by tu zmusić się do przespania jeszcze kolejnych kilku godzin i nic nie przychodziło mi do głowy, alkohol w grę nie wchodził ponieważ jestem wiecznym niedzielnym kierowcą który musi obsłużyć swoją familię na drodze dom kościół i kościół dom, a jak wiadomo jeżdżenie pod wpływem nie jest dobre ani dla otoczenia ani dla samego kierującego. Wytrzymałem w łóżku do godziny 5 i tylko jedna myśl przyszła mi do głowy ryby jadę do 10 i postanowione. 
