Czas ponownie przyśpieszył w moim życiu zakończyłem jednak jeden z bardziej gorących okresów w tym roku i znalazłem kilka chwil by pojawić się nad wodą w celach wędkarskich. Połączyłem wyprawę na ryby z donacją krwi, nie chciałbym wybrzmieć w taki sposób że przysługujące dni ustawowo wolne od pracy są głównym powodem składania donacji bo sprawa jest głębsza i płynie z chęci pomocy drugiemu człowiekowi. Jednak gdy pojawiają się dwie szanse na wyjazd na ryby przy tak długich okresach postu wędkarskiego, to zgrzeszyłbym mówiąc że skwapliwie ich nie wykorzystałem i nie planowałem donacji w taki sposób by stanowiła ciągłość z weekendem. Tu na swoje usprawiedliwienie też dodam że zwykle nie robię takich ruchów ze względu na obciążenie punktów poboru krwi w dni tuż przed weekendem i tuż po.
Czytaj dalej….Menu
-
Ostatnie wpisy
Najnowsze komentarze
Kategorie
Archiwa
Meta
Mapa strony









