Nie zdążyłem dobrze rozpakować urlopu, a już siedziałem nad wodą, testując sprzęt, na który czekałem od tygodni.
Urlop mijał z prędkością światła. Wspaniały czas rodzinnego wypoczynku w ośrodku nad malowniczym polskim morzem pozwolił rozładować napięcia, a nieco ponad dwa tygodnie spędzone w ciszy i spokoju naprawdę dały mi odetchnąć. Czas poświęcony od rana do wieczora tylko rodzinie zaprocentował po tysiąckroć, a odświeżone relacje z dziećmi i dogadzanie im na wszelkie możliwe sposoby zmieniły moje zwykle rozbrykane pociechy w prawdziwe anioły.
Czytaj dalej….









