Nie potrzebujesz całego dnia nad wodą – czasem wystarczy kilka godzin, żeby naładować głowę, ręce i serce.
Kolejne dwa miesiące upłynęły mi szybciej niż mgnienie oka, pocieszające było to że miałem dwa tygodnie na wspólny wyjazd nad Bałtyk z rodziną i miałem jakieś małe kilkugodzinne epizody z wędką.
W tym czasie zaliczyłem szybki wyjazd służbowy i nastał wrzesień więc pierwszego września właśnie wybrałem się z moim sąsiadem Mateuszem na ukochane Śródlesie Dwa.
Sami wiecie jaki gatunek ryb mnie interesował dla niezorientowanych dodam że chodził mi o leszcze, których ciekawa populacja zamieszkuje tą przepiękną wodę.
Czytaj dalej….









