Styczniowy powrót nad wodę – tyczka, decyzja o składkach i pierwsze ryby sezonu.

styczen tyczka ploc 25

Możesz nie zgadzać się z systemem… ale jeśli odetniesz się od tego, co daje Ci spokój – zapłacisz za to dużo więcej niż składką.

Styczeń ostatnimi laty rozpieszcza nas wręcz wiosennymi temperaturami dla mnie zawsze był to start sezonu.

W tym roku jednak długo biłem się z myślami czy wnieść składki do związku gdzie ilość wychodzącego brudu oraz postawa czołowych działaczy kłóci się ze statutową ideą która powinna mu przyświecać.

Zastanawiając się korzystałem z wiosennej wręcz aury by wypróbować nowy rower.

Czytaj dalej….

Karp zimą na metodę – lutowa zasiadka, zestaw i skuteczne łowienie, luty 2022.

karp luty nocka 2

Luty i karp? Teoretycznie bez sensu… a jednak ta nocka pokazała mi coś zupełnie innego.

W sobotę 19 lutego postanowiłem zajrzeć na glinianki byłem mocno zdziwiony gdy spotkałem rozkładającego się na nockę Darka i Jacka.  Wpadłem na pomysł na spontanie by dołączyć do zebranych wcześniej kolegów i odbyć wraz z nimi pierwszą nockę sezonu. Przygotowania chwilę mi zajęły gdyż trzeba było skompletować obsługiwany w czasie zimy sprzęt wędkarski. Przy okazji kompletowania sprzętu wpadłem na pomysł by założyć do karpiowych wędzisk podajniki do metody i łowić na drobne przynęty i haczyki, Pomysł okazał się dość niefortunny ale o tym za chwilę.

Czytaj dalej….

Luty, feeder i wielkie nadzieje – czyli jak Śródlesie uczy pokory.

srodlesie 2 zima feeder 5

Plan był perfekcyjny… tylko ryby o nim nie wiedziały.

Niedziela, 13 lutego, rozpoczęła się leniwie, niespiesznie wstałem i zrobiłem śniadanko dla całej familii. Przy przygotowaniu śniadania dzielnie pomagali mi synowie, dzielnie nakrywali stół i mieszali pod moim okiem jajecznicę. Zapach jedzenia wyciągnął z łóżka moją kochaną małżonkę, szelmowski błysk w jej oczach i uśmiech pozwoliły mi się domyśleć, że małżonka domyśliła się, jakie oświadczenie padnie z moich ust. Jak się możecie domyśleć, oświadczyłem, że jadę na ryby.

Czytaj dalej….

Zimny Feeder Opolszczyzny 2022 – zawody na Śródlesiu i lekcja pokory.

zimny feeder opolszczyzny 5

Miejsce było dobre… tylko ryby nie dostały tej informacji.

Nadszedł nowy, 2022 rok, znalazłem co prawda w styczniu chwilę na odrzański feeder i kilka godzin na spinning ultralight w poszukiwaniu zimowych kleni, jazi i okoni na małej, lokalnej rzece. Jednak pierwszym poważnie traktowanym przeze mnie wydarzeniem wędkarskim były zawody z cyklu Zimny Feeder Opolszczyzny 2022. Odbywały się w dniu 6 lutego na jednym z moich ulubionych zbiorników, jakim jest Śródlesie 2.

Czytaj dalej….

Zimowe wędkowanie na Śródlesiu 2 – feeder w śnieżnej ciszy.

grudzien ryby srodlesie leszcz 4

Nic nie złowiłem … ale znalazłem to, po co naprawdę przyjechałem.

Czas uciekał mi w zastraszającym tempie, nim się obejrzałem, miałem już w kalendarzu 5 grudnia. Świat pokryły pierwsze puszyste płatki śniegu, nastąpiła ta piękna zimowa cisza. Szary, późnojesienny krajobraz stał się sterylnie biały.

Gdy tylko zobaczyłem takie widoki za oknem, musiałem pojawić się nad wodą. Nie byłem gotowy na tyczkę, nie miałem ani robactwa, ani gliny, więc postanowiłem spróbować szczęścia na feedery. Zapas pelletów do metody mam spory, więc na metodę padł mój wybór. W takim klimacie, spragniony ciszy i spokoju, miałem do wyboru tylko jeden zbiornik.

Czytaj dalej….

Pierwszy karp córki – emocje nad wodą i feederowa wyprawa 2021.

karp marzec feeder 2

Jedna ryba złowiona przez dziecko… jest warta więcej niż sto złowionych samemu.

Niespełna tydzień minął od pierwszej wyprawy na ryby w roku 2021 a ja już w piątek słyszałem pytania z ust rodziny, „Kiedy pojedziemy na ryby?”. Pogoda dnia 6 marca nie była najgorsza więc wraz z całą ferajną udaliśmy się na „nasze” glinianki w celu spędzenia kilku godzin nad wodą. Zabrałem ciężki sprzęt karpiowy, feedery dla Magdalenki  termos z herbatą, przekąski, zapakowałem rodzinę do mojej dzielnej wysłużonej już co nieco skody. Po kilku  minutkach byliśmy na miejscu, chłopacy srogo dokazywali więc nie było mi  łatwo znaleźć chwilę by rozłożyć wędziska karpiowe. Moja uwaga skupiła się jedynie na feederach, które nadzorowała Magdalena.

Czytaj dalej….

Pierwsze ryby w 2021 – zimowy feeder i rodzinny wyjazd nad wodę.

feeder leszcz luty 7 1

Najlepsze brania w życiu nie dzieją się na wędce… tylko obok niej.

Ostra zima oraz wyzwania zawodowe nie pozwoliły pojawić się z wędką nad wodą aż do 28 lutego 2021 roku. W końcu nadszedł ten dzień — radośnie pakowałem wędki do auta i wszedłem na chwilkę do domu, by namoczyć co nieco pelletów na pierwszą wyprawę z feederem. Zaciekawiona małżonka zapytała się: „A gdzie to się pan mąż wybiera?”. Oczywiście odpowiedziałem, że na rybkę. W odpowiedzi moje kochanie zamrugało figlarnie rzęsami i usłyszałem: „Oszalałeś? Sam? Ja też chcę!”.

Czytaj dalej….

Ostatnia grudniowa tyczka 2020.

grudzien tyczka ploc 1

Grudniowa tyczka – walka z własnym ciałem, nie z rybami.

Minął kolejny miesiąc po uzyskaniu przeze mnie statusu ozdrowieńca. Rehabilitacja i ćwiczenia przynosiły dość wymierne skutki, a mój organizm zaczął odzyskiwać siły. Dwunastego grudnia poczułem się na tyle pewnie, że odważyłem się wybrać z tyczką nad wodę.

Czytaj dalej….

Wędkowanie w marcu – karpie na method feeder mimo zimna i pandemii.

IMAG0162

Świat może wariować…ale to Ty decydujesz, gdzie wraca Twój spokój.

W sobotę czternastego marca postanowiłem chociaż odrobinę oderwać myśli od panoszącego się w Polsce koronawirusa. Zawitałem więc na puste tego dnia łowisko z myślą o połowieniu karpi na metodę i przy okazji umożliwienia wniesienia opłat kolegom wędkarzom. Uzbroiłem się więc w ciepłe napoje, butlę płynu do odkażania i skoro świt, o godzinie 7:00, rozkładałem sprzęt na ukochanym łowisku.

Czytaj dalej….

Karp na method feeder w marcu – szybka akcja mimo pandemii i zimnej wody.

karp 2

Koronapanika, szybki wypad i karp, który uratował dzień.

Polskę w swoje ręce chwyciła panika związana z panującym zagrożeniem koronawirusem. Poniedziałek, dnia dziewiątego marca, był dniem, gdy i ja wydałem dyspozycję, by małżonka wyruszyła na sklepy w poszukiwaniu cukru, ryżu, makaronu, mąki i papieru toaletowego.

Okazało się, że wbrew panującym w mediach społecznościowych pogłoskom udało jej się nabyć zlecone artykuły w pierwszej napotkanej Biedronce. Co nieco uspokojony, postanowiłem mimo wszystko nie ryzykować i wędkarzy chcących wykupić licencje na 2020 rok umówiłem nad łowiskiem.

Czytaj dalej….