Późna jesień i zima to nie koniec sezonu – to czas, kiedy w ciszy i skupieniu zaczyna się najprawdziwsze łowienie.
Na świecie nastała końcówka listopada niskie temperatury i pierwsze opady śniegu wywołują u mnie gorączkę i dreszcze ale w pozytywnym sensie słów tych znaczenia. Zaczyna się dla mnie sezon na zimne płocie na tyczkę. Nie ma dla mnie lepszej pory roku na łowienie na tyczkę niż późna jesień i zima. Na łowiskach spokój, świat spowity jest w biały całun a gdy z nieba lecą płatki śniegu to jest wspaniały efekt ciszy w której słychać tylko szelest płatków śniegu.
Czytaj dalej….









